Odchylenie standardowe – jak mierzyć ryzyko?

Koło do ruletkiOdchylenie standardowe to najpopularniejsza miara poziomu ryzyka w inwestycjach. Zdajemy sobie sprawę, że inwestycje w akcje na giełdzie albo fundusze akcyjne są bardziej ryzykowne niż obligacje lub lokaty bankowe, ale jak porównać poziom ryzyka dla takich inwestycji? Z pomocą przychodzi miernik statystyczny nazywany odchyleniem standardowym, który pozwala określić w liczbach poziom ryzyka dla każdej inwestycji. 

Dodam na zachętę, że artykuł jest kierowany do jak najszerszego grona inwestorów, więc staram się unikać skomplikowanych definicji statystycznych i wzorów. Zapraszam do lektury!


Odchylenie standardowe – co ono nam pokazuje?

Odchylenie standardowe jest najpopularniejszą i chyba najbardziej intuicyjnie zrozumiałą miarą zmienności. Pokazuje ono jak bardzo wartości obserwowane w w danej grupie odbiegają od średniej dla danej grupy.  Odchylenie standardowe w połączeniu ze średnią daje nam informację o tym, jakich stóp zwrotu i jakiej zmienności możemy oczekiwać w przyszłości. Mając odchylenie standardowe dla danego okresu uzyskujemy informację o ile „średnio” stopa zwrotu będzie odbiegać od średniej stopy zwrotu.

WPIS >>> 10 pojęć ze statystyki jakie inwestor powinien rozumieć – w tym wpisie są opisane podstawowe pojęcia ze statystyki, takie jak średnia, mediana albo punkt procentowy. Zachęcam do przeczytania.

Właściwości odchylenia standardowego

Odchylanie standardowe ma kilka cech, które najłatwiej zilustrować na przykładach. Poniżej znajdują się 3 pary hipotetycznych funduszy inwestycyjnych, których miesięczne stopy zwrotu zostały dobrane w taki sposób, aby pokazać najważniejsze cechy tej miary ryzyka. Dla każdego funduszu średnia miesięczna stopa zwrotu to 1%, ale mają one różny rozkład w czasie, co wpływa na wartość ryzyka inwestycyjnego (odchylenia standardowego).

Przykład 1 – liczy się zmienność, a nie stopa zwrotu

Odchylenie standardowe - przykład 1

  • Fundusz A – w każdym miesiącu stopa zwrotu to 1%
  • Fundusz B – dla 6 miesięcy stopa zwrotu wynosiła 0,5%, a dla pozostałych miesięcy 1,5%

Jakie są wartości odchylenia standardowego? Zobaczmy:

  • fundusz A – 0% co oznacza całkowity brak zmienności stóp zwrotu
  • fundusz B – 0,52%, co oznacza, że miesięczna stopa zwrotu różni się średnio o 0,52% od średniej (1%)

Wniosek 1 – 2 aktywa o takiej samej średniej stopie zwrotu mogą mieć różny poziom ryzyka, czyli różne wartości odchylenia standardowego.

 Przykład 2 – duże jednorazowe odchylenia od średniej

Odchylenie standardowe - przykład 2

  • Fundusz C – dla 6 miesięcy stopa zwrotu wynosiła 0,5%, a dla pozostałych miesięcy 1,5%
  • Fundusz D – dla 11 miesięcy stopa zwrotu wynosiła 0%, a w 1 miesiącu wyniosła 12%

Jakie są wartości odchylenia standardowego? Zobaczmy:

  • fundusz C – 0,52% miesięcznie, co oznacza, że miesięczna stopa zwrotu różni się średnio o 0,52% od średniej (1%)
  • fundusz D – 3,46% miesięcznie

Wniosek 2 – pojedyncze mocne odchylenia od średniej skutkuje dużo większym odchyleniem standardowym, niż niewielkie, ale częste odchylenia od średniej. Wynika to z tego, że odchylenie standardowe nie jest po prostu średnią wartością odchylenia od średniej. Jest ono liczone na podstawie kwadratu tej odległości, co oznacza, że wartości mocno odbiegające od średniej wpływają bardzo mocno na wartość odchylenia standardowego,

Przykład 3 – odchylenie pokazuje skalę zmienności

Odchylenie standardowe - przykład 3

  • Fundusz E – dla 6 miesięcy stopa zwrotu wynosiła 0,5%, a dla pozostałych miesięcy 1,5%
  • Fundusz F – dla 6 miesięcy stopa zwrotu wynosiła -3%, a dla pozostałych miesięcy 5%

Jakie są wartości odchylenia standardowego? Zobaczmy:

  • fundusz C – 0,52% miesięcznie, co oznacza, że miesięczna stopa zwrotu różni się średnio o 0,52% od średniej (1%)
  • fundusz D – 3,46% miesięcznie, co oznacza, że miesięczna stopa zwrotu (średnio 1%) jest dużo niż miesięczna zmienność (3,46%)

Wniosek 3 – im większe i częstsze odchylenia od średniej, tym większa wartość odchylenia standardowego. Przypomnijmy, że obydwa fundusze mają taką samą stopę zwrotu.

Roczne i miesięczne odchylenie standardowe

W powyższych przykładach liczyliśmy wartość odchylenia standardowego dla miesięcznych stóp zwrotu. W jaki sposób przeliczyć ją na wartość roczną?

W przypadku średniej jest to bardzo proste – wystarczy pomnożyć wartość miesięczną przez ilość miesięcy.  Dla wszystkich powyższych przykładów 1% (średnia miesięczna stopa zwrotu) razy 12 miesięcy da roczną stopę zwrotu na poziomie 12%.

Z odchyleniem standardowym sprawa jest trochę bardziej skomplikowana – należy je pomnożyć przez pierwiastek z czasu. Poniżej na przykładach zostały przedstawione metody przeliczeń dla odchylenia standardowego wyliczonego dla dni i miesięcy na wartości roczne.

Przykład – zamiana miesięcznego odchylenia standardowego na roczne

Miesięczne odchylenie standardowe to 2%. Zostało ono przeliczone na roczne zgodnie z poniższymi obliczeniami. 

Wzór - zamiana miesięcznego odchylenia standardowego na roczne

Przykład – zamiana rocznego odchylenia standardowego na miesięczne

Możemy dokonać również takiego przeliczenia w drugą stronę. Mając wartość roczną odchylenia standardowego (np. 30% dla rocznej stopy zwrotu) możemy przeliczyć ją na wartość miesięczną dzieląc ją przez pierwiastek z 12.

Wzór - zamiana rocznego odchylenia standardowego na miesięczne

Dzienne i roczne odchylenie standardowe

Aby przeliczyć dzienne odchylenie standardowe na wartość roczną należy je pomnożyć przez pierwiastek z 250 (orientacyjna ilość dni roboczych w roku).

Przykład – zamiana dziennego odchylenia standardowego na roczne

Przykładowo, jeśli wyliczyliśmy dzienne odchylenie standardowe stopy zwrotu na 1%, to odpowiada to rocznemu odchyleniu standardowemu na poziomie 15,8% (1% razy pierwiastek z 250).

Wzór - zamiana dziennego odchylenia standardowego na roczne

Przykład – zamiana rocznego odchylenia standardowego na dzienne

Można to policzyć również od drugiej strony – we wpisie dotyczącym stóp zwrotu możliwych do osiągnięcia na giełdzie wyliczyliśmy roczne odchylenie standardowe rocznej stopy zwrotu dla WIG na 21,0% (dla lat 2001-2017). Oznacza to, że dzienne odchylenie standardowe na jednej sesji giełdowej to 1,32%.

Wzór - zamiana rocznego odchylenia standardowego na dzienne

WPIS >>> Ile można zarobić na giełdziejakie stopy zwrotu można osiągnąć na GPW?

To co najważniejsze w tych zależnościach, to fakt, że odchylenie standardowe nie jest proporcjonalne do upływu czasu. Im dłuższa jednostka czasu, tym wahania są bardziej „wygładzone”, choć oczywiście zmiana okresu czasu dla jakiego liczymy odchylenie standardowe zwiększa jego wartość.

Jak policzyć odchylenie standardowe?

Celowo nie podawałem tutaj wzoru na odchylenie standardowe – mogą one odstraszać od próby zrozumienia tego pojęcia. Jeśli ktoś jest ich ciekawy, wzór można bez problemu znaleźć w Wikipedii.

Najprostszym sposobem będzie użycie arkusza kalkulacyjnego (MS Excel, Calc z pakietu OpenOffice). W Excelu są specjalne funkcje o nazwach „ODCH.STANDARD.PRÓBKI”, „ODCH.STANDARD.PRÓBKI.A”, „ODCH.STANDARD.POPUL” lub „ODCH.STANDARD.POPUL.A”. Różnią się one rodzajem wzoru użytego do obliczeń oraz sposobem traktowania pustych komórek.

Warto pamiętać o następujących kwestiach technicznych związanych z obliczaniem odchylenia standardowego:

  • odchylenie standardowe liczymy nie bezpośrednio dla cen aktywów, ale dla stóp zwrotu dla wybranego okresu (zazwyczaj dzienne stopy zwrotu)
  • kluczowy jest zakres dat dla którego liczymy – w zależności od przyjętego zakresu dat możemy otrzymać różne wartości
  • wskazane wyżej miary są miarami statystycznymi, więc żeby zaczęły „działać” potrzebują trochę czasu. Trudno na ich podstawie prognozować konkretne wartości cen aktywów czy stóp zwrotu, ale dość dobrze mówią nam o poziomie możliwych strat z inwestycji
  • trzeba pamiętać, że miary statystyczne są obliczane na podstawie wartości historycznych i obliczone wartości niekoniecznie muszą znaleźć potwierdzenie w przyszłości.

Wartości odchylenia standardowego dla przykładowych aktówów

Poniżej w tabelce, jako ciekawostka, zostało zebranych wartości odchylenia standardowego dla 10 przykładowych aktywów. 5 z nich to fundusze inwestycyjne z 5 najpopularniejszych grup zarządzane przez BZ WBK TFI. Dodatkowo w tabeli można znaleźć odchylenie standardowego dla indeksu WIG, akcji 5 największych polskich spółek na GPW (PEKAO, KGHM, PKN ORLEN, PZU i PKO), akcji CDPROJEKT oraz kryptowaluty BITCOIN (notowania w USD).

Oodchylenie standardowe: fundusze Arka, WIG, KGHM, PKN, ORLEN, PZU, PKO BP, PEKAO, CDPROJEKT

W tabeli zostały przedstawione wartości dziennego odchylenia standardowego dziennych stóp zwrotu za ostatni rok (od 2017-01-26 do 2018-01-26) i wyliczone na ich podstawie wartość miesięcznego i rocznego odchylenia standardowego.

W przypadku funduszy inwestycyjnych widać, że wartość odchylenia standardowego rośnie wraz ze wzrostem ryzyka inwestycyjnego. W przypadku akcji widać, że zmienność dla indeksu WIG jest dużo mniejsza niż dla pojedynczych akcji. W przypadku pojedynczych akcji dzienna zmienność waha się miedzy 1,3% a 2,1% dziennie.

Największą zmienność ma oczywiście BITCOIN. Nawet dla wartości na koniec dnia osiąga ona 5,65% dziennie, a w przeliczeniu na wartości roczne odchylenie standardowe sięga 90%.

Inne miary ryzyka inwestycyjnego

Odchylenie standardowe to jedynie wstęp do analizy ryzyka inwestycyjnego, ale na początek warto znać i rozumieć chociaż tą miarę ryzyka. Na odchyleniu standardowym bazują inne miary ryzyka inwestycyjnego, które oprócz zmienności biorą pod uwagę również stopy zwrotu osiągane z danych aktywów. To będzie jednak tematem odrębnego wpisu w przyszłości. Aby go nie przegapić – najlepiej zapisać się na newsletter.

Zapraszam do utrzymywania kontaktu z blogiem „Z pamiętnika analityka” na bieżąco.
Można to zrobić w następujący sposób:
– zapisać się na newsletter
– polubić na Facebooku fanpage bloga
– obserwować Twitterze mój profil

WIG Wars s17e12: Wyniki funduszy inwestycyjnych w 2017 roku

Fundusze inwestycyjne - znak drogowy.

Wyniki funduszy inwestycyjnych w 2017 roku – podsumowanie wyników funduszy akcyjnych w odniesieniu do do indeksu WIG.

Indeks WIG wzrósł w 2017 o 23,2% (najwięcej od 2012 roku) – dla inwestorów giełdowych ten rok był zdecydowanie pomyślny,

Czy fundusze inwestujące na polskiej giełdzie wykorzystały taką dobra koniunkturę? Ile z nich osiągnęło wynik lepszy niż indeks WIG? Jaka była średnia stopa zwrotu? We wpisie znajdziesz odpowiedzi na te pytania… 


2017 na GPW – wyniki poszczególnych indeksów

Stopy zwrotu indeksów WIG, mWIG40, sWIG80 za 2017

2017 był dla inwestorów bardzo dobrym rokiem – WIG, główny indeks warszawskiej giełdy wzrósł o 23,2%. Jeśli  jednak przyjrzeć się szczegółom, to obraz sytuacji staje się bardziej skomplikowany i nie tak jednoznacznie optymistyczny. Wzrosty cen akcji były skoncentrowane na największych spółkach polskiej giełdy, co widać po stopach zwrotu z pozostałych indeksów:

  • WIG20 +26,4%
  • mWIG40 +15,0%
  • sWIG80 +2,4%

Widać taką prawidłowość, że im większe spółki, tym bardziej rosły ceny ich akcji. Spektakularne wzrosty dotyczyły większości spółek z WIG20 albo wybranych „rodzynków” z innych indeksów (np. CDPROJEKT, DINO POLSKA). Mniejsze spółki (indeks sWIG80) radziły sobie wyraźnie słabiej – wzrosty cen akcji z tego indeksu zatrzymały się po 1 kwartale, a potem ich ceny wręcz spadały.

Indeks cenowy prawdę Ci powie

Jeszcze gorzej sprawa wygląda od strony indeks cenowego GPW (błękitna linia na wykresie powyżej). Jest to indeks, w którym wszystkie spółki mają równy udział – niezależnie czy jest to KGHM, PZU czy np. ABMSOLID, MOJ czy RESBUD (3 spółki o najmniejsze kapitalizacji na rynku głównym naszej giełdy). W tym ujęciu nasza giełda wygląda jeszcze gorzej – indeks cenowy warszawskiej giełdy spadł w 2017 roku o 11,5%. Oznacza to, że wybierając losowo portfel kilku czy kilkunastu spółek i trzymając je cały 2017 rok, prawdopodobnie ponieślibyśmy stratę.

Wyniki funduszy akcyjnych za 2017 rok

Jak w tych warunkach radziły sobie fundusze inwestycyjne specjalizujące się w inwestycjach na polskiej giełdzie?

Wyniki funduszy akcyjnych w 2017 roku

Zbiorcze zestawienie wyników funduszy z kategorii „akcji polskich uniwersalnych” w 2017 jest przedstawione na powyższym wykresie.

Najlepszy wynik w grupie 59 funduszy akcyjnych to +39,6%, a najgorszy to -7,3%. Indeks WIG przebiło tylko 6 funduszy na 59. Co dość zaskakujące – 4 fundusze inwestujące na polskiej giełdzie przyniosły ujemną stopę zwrotu w 2017 – w roku w którym WIG wzrósł o ponad 20% (!).

Ciekawie wyglądają również inne dane statystyczne dotyczące rozkładu stóp zwrotu:

  • średnia to +12,8% – co jest wynikiem o 10,4% gorszym niż stopa zwrotu z indeksu WIG
  • mediana to +13,8% (9,4% słabiej niż WIG) – oznacza to, że 50% funduszy osiągnęło wynik lepszy niż  +13,8%, a 50% osiągnęło wynik gorszy
  • 1 kwartyl stóp zwrotu +18,2% – oznacza to, że 25% najlepszych funduszy uzyskał taki wynik lub lepszy (przedział wyników +18,2-39,6%)
  • 3 kwartyl stóp zwrotu +9,1% – oznacza to, że 25% najgorszych funduszy uzyskał taki wynik lub gorszy (przedział +18,2-39,6%)
WPIS >>> 10 pojęć ze statystyki jakie inwestor powinien rozumieć tu możesz przeczytać wyjaśnienie takich pojęć jak kwartyl, mediana czy średnia.

Wyniki zarządzania i opłaty

Trzeba jednak pamiętać, że powyższe stopy zwrotu uwzględniają już opłaty za zarządzanie. Średnia stawka dla tej grupy funduszy w Polsce to 3,5% i rzeczywisty wynik osiągnięty przez zarządzających jest o te 3,5% lepszy. Poprawia to nieco ocenę skuteczności zarządzających funduszami akcyjnymi. Średnia i mediana wyników funduszy za 2017 rok nawet po uwzględnieniu kosztów zarządzania dalej będą wyraźnie niższe niż stopa zwrotu z indeksu WIG.

Wykres - 10 najlepszych funduszy akcyjnych w 2017 roku

Na powyższym wykresie są przedstawione wyniki inwestycyjne 10 najlepszych funduszy akcyjnych w 2017. Podium tego zestawienia to następujące fundusze:

Warto zwrócić uwagę na wysoką pozycję (3 miejsce na 59 funduszy) pasywnego funduszu indeksowego ING BSK Indeks WIG 20. Oczywiście pomogło mu to, że indeks WIG20 wypracował wyższa stopę zwrotu niż WIG (+26,4% – czyli 3,2% lepiej niż WIG), ale pokazuje to również siłę niezbyt popularnych w Polsce rozwiązań pasywnych. Fundusz ING BSK Indeks WIG 20 ma opłatę za zarządzanie na poziomie 1,6% aktywów rocznie, co również przekłada się na wyniki inwestycyjne. Jak na polskie standardy jest to bardzo nisko (1,6% vs średnia 3,5%), choć na Zachodzie i w USA koszty takich funduszy są liczone w ułamkach procenta rocznie.

Ze składem portfeli 2 pierwszych funduszy (Novo Akcji i Credit Agricole Akcyjny) na początek i połowę 2017 r., można się zapoznać we wcześniejszym wpisie na temat wyników funduszy akcyjnych. Można tam również znaleźć, jako całkiem pouczającą ciekawostkę, skład portfela najgorszego w 2017 roku funduszu – Copernicus Akcji (stopa zwrotu -7,3%!)

W poszukiwaniu stóp zwrotu – małe i średnie spółki

Oprócz funduszy „akcji polskich uniwersalnych” mamy też inne kategorie funduszy koncentrujące się w inwestycjach na polskiej giełdzie. Popularną strategią inwestycyjną jest inwestowanie w mniejsze spółki na naszej giełdzie. Większość największych  TFI posiada takie fundusze w swojej ofercie. Są one zazwyczaj zgrupowane w kategorii „akcji polskich małych i średnich spółek” (wg klasyfikacji Analizy Online).

Jak wyglądały ich wyniki funduszy tego typu w 2017? Od razu warto zwrócić uwagę, że słabsze niż WIG stopy zwrotu z indeksów grupujących mniejsze spółki nakazują nie mieć zbyt wielkich oczekiwań. Podobnie jest też z wynikami funduszy małych i średnich spółek. Żaden z nich nie osiągnął stopy zwrotu wyższej niż WIG. Najlepszy z nich (Skarbiec Małych i Średnich Spółek) wypracował stopę zwrotu na poziomie +21,2%. Średnia stopa dla tego typu funduszy wyniosła ok. 8% i znajdowała się pomiędzy stopą zwrotu za 2017 rok dla indeksów mWIG40 i sWIG80, które (osobno lub jakaś ich kombinacja) są benchmarkami dla tego typu funduszy.

W poszukiwaniu stóp zwrotu – wyniki funduszy absolute return

Inną kategorią funduszy, która pozwala mieć oczekiwania na zyski wyższe niż rozwiązania bezpieczne (fundusze obligacyjne lub rynku pieniężnego) są fundusze absolutnej stopy zwrotu.
Wraz z Union Investment TFI przyglądamy się bliżej takim funduszom w cyklu wpisów poświęconym strategiom absolute return – zachęcam do zapoznania się z tymi artykułami. Od razu trzeba zastrzec, że jest to bardzo zróżnicowana kategoria funduszy i wiele z nich nie koncentruje się na inwestycjach na polskiej giełdzie. Z drugiej strony wielu zarządzających zakładających swoje fundusze wybiera taką politykę inwestycyjną, stosując autorskie metody selekcji spółek na naszej giełdzie.

Wykres - stopy zwrotu funduszy absolute return w 2017 roku

Z zestawienia wyników widać, że średnia stopa zwrotów z tych funduszy była raczej w okolicach zbliżonych do funduszy bezpiecznych, chociaż zakres wyników jest wyraźnie większy niż dla funduszy akcyjnych uniwersalnych (od +40,9% do -17,2%). Najlepszy z ich (Opera za 3 Grosze FIZ) wypracował stopę zwrotu +40,9% (o 17,7% więcej niż indeks WIG) i jako jedyny ze wszystkich funduszy absolute return przebił główny indeks warszawskiej giełdy.

Wyniki funduszy vs WIG – przez 8 ostatnich lat

Tabelka - stopy zwrotu funduszy akcyjnych w latach 2010-2017 w porównaniu do WIG.

Zamknięcie roku pozwoliło dodać kolejny wiersz do tabelki pokazującej skuteczność funduszy akcyjnych w porównaniu do WIG-u. Zestawienie to było już prezentowane we wpisie z maja 2017 dotyczącym wyników funduszy inwestycyjnych2017 rok nie poprawił ogólnego obrazu wyników – jedynie 6 na 59 funduszy osiągnęło wynik lepszy niż WIG. Jest to drugi najgorszy wynik od 2010 roku. Słabszy był tylko 2012, kiedy jedynie 7% funduszy (3 na 42) pobiły indeks WIG.

Podsumowanie

2017 rok dla funduszy inwestujących na polskiej giełdzie okazał się trudny, choć na rynku obserwowaliśmy mocne wzrosty. Były one jednak udziałem tylko niewielkiej części spółek. Jedynie bardzo niewielka część funduszy uzyskała wynik lepszy niż benchmark, w czasie kiedy koniunktura sprzyjała zarabianiu na giełdzie. Trzeba jednak przyznać, że większość funduszy w zeszłym rok zarobiła dla swoich klientów ponad 10%. Czy klienci są jednak zadowoleni z takich wyników?

Jaka jest Twoja opinia? Inwestujesz w fundusze inwestycyjne? Co myślisz o tej formie oszczędzania? Zapraszam do podzielenia się swoją opinią w komentarzu.

Zapraszam do utrzymywania kontaktu z blogiem „Z pamiętnika analityka” na bieżąco.
Można to zrobić w następujący sposób:
– zapisać się na newsletter
– polubić na Facebooku fanpage bloga
– obserwować Twitterze mój profil

 

Jak zarabiać na giełdzie w każdych okolicznościach [9 strategii]

Jak zarabiać na giełdzie - obrazek tytułowyJak zarabiać na giełdzie?  Jest to pytanie, na które można znaleźć wiele odpowiedzi. Największym problemem w regularnym czerpaniu dochodów z inwestycji giełdowych jest ryzyko utraty istotnej części środków, związane ze zmienną koniunkturą rynkową.

Akcje spółek giełdowych mogą rosnąć w imponujący sposób, ale w dłuższym okresie będą zdarzać się również okresy gorszej koniunktury i spadków cen. Są jednak sposoby takie strategie inwestycyjne, które nie są zależne od koniunktury giełdowej i pozwalają na zarabianie na giełdzie nawet wtedy kiedy indeksy spadają.


Poniżej lista 9 strategii inwestycyjnych, które pozwalają na zarabianie na giełdach nawet w sytuacji, gdy rynki finansowe są w trendzie spadkowym. Nie są to metody łatwe – zwykle ich wykorzystanie będzie często wymagało zdobywania nowej wiedzy, głębokich analizy sytuacji rynkowej albo poszczególnych spółek.

Inwestowanie na wielu rynkach

To chyba najbardziej oczywisty sposób na uniknięcie strat na wybranym rynku finansowym. Jeśli skupimy się wyłącznie na polskiej giełdzie, to spadki lokalnej koniunktury będą mocno uderzały w nasz portfel inwestycyjny. Warto być również otwartym na inne rynki, które będą zachowywały się inaczej niż polski rynek akcyjny.

Liczba rynków finansowych jest bardzo duża i zawsze można znaleźć rynek, który dawał solidną stopę zwrotu. Praktycznym problemem jest to, że taką analizę najłatwiej sporządzić po fakcie. Przewidywanie, który rynek będzie dawał wyniki lepsze niż pozostałe, jest właściwie niemożliwe. Częściowa ekspozycja na inne rynki jest jednak bardzo dobrym sposobem zmniejszania ryzyka całego portfela.

Globus z wbitymi strzałkami

Jakie są rodzaje rynków finansowych?

Rynki finansowe można podzielić zarówno pod względem rodzaju aktywów (akcje, obligacje, surowce, waluty..) jak też pod względem geograficznym (Polska, rynki rozwinięte i krajów rozwijających się (emerging markets). Paletę klasycznych rynków można uzupełnić o rynki alternatywne – nieruchomości, dzieła sztuki, wina czy bardzo popularne teraz kryptowaluty na czele z bitcoinem.

Czy jest możliwe, aby jedna osoba była ekspertem od tych wszystkich rynków? Oczywiście, że nie. W przypadku inwestowania części kapitału na egzotycznych rynkach warto skorzystać z pomocy funduszy inwestycyjnych lub ETF, skupionych na wybranym kraju lub regionie geograficznym.

Partner niniejszego wpisu, czyli Union Investment TFI – oferuje szeroki wybór funduszy inwestycyjnych. Warto zapoznać się z oferowanymi przez Union Investment możliwościami inwestycyjnymi.

Instrumenty pozwalające na zarabianie na spadającym rynku

Nawet kiedy nasz główny rynek finansowy spada, cały czas możemy zarabiać. Rynki finansowe oferują wiele instrumentów, które pozwalają na zarabianie w czasie spadków cen akcji oraz indeksów. Taką możliwość dają np. kontrakty terminowe, kontrakty futures, niektóre certyfikaty inwestycyjne albo opcje. Tego rodzaju instrumenty finansowe są nazywane zbiorczo instrumentami pochodnymi. Ich pierwotnym celem było zmniejszenie ryzyka cenowego dla producentów towarów i surowców, ale z czasem zyskały one ogromną popularność wśród spekulantów, którzy dziś generują zdecydowaną większość obrotów na rynkach instrumentów pochodnych.

Warto pamiętać, że są to instrumenty finansowe o bardzo dużym ryzyku inwestycyjnym. Zarabianie na spadkach to scenariusz optymistyczny, ale ich niewłaściwe użycie może skutkować również sytuację odwrotną, czyli że będziemy ponosić straty w sytuacjach kiedy rynek będzie rósł. Dodatkowym czynnikiem ryzyka jest duża dźwignia finansowa takie instrumenty są związane. Nieodpowiednie posługiwanie się nimi dla niedoświadczonego inwestora może się skończyć dużymi stratami.

Przeczekanie niekorzystnej koniunktury poza rynkiem

To jest najprostsza metoda ograniczania strat, gdy rynki giełdowe spadają. W takim momencie możemy z naszego głównego rynku wycofać całość lub część środków. W momencie kiedy ceny spadną do poziomu, który uznamy za atrakcyjny, możemy wrócić na rynek korzystając z obniżonych cen akcji.

Taka elastyczność jest najistotniejszą cechą funduszy działających według strategii absolute return, o których pisaliśmy w pierwszym artykule z tego cyklu.

Co robić ze środkami po ich wycofaniu z głównego rynku? Mamy do wyboru szeroki wybór instrumentów, które pozwalają na zachowanie realnej wartości kapitału – lokaty bankowe, fundusze inwestujące w instrumenty rynku pieniężnego lub obligacje skarbowych. Można również samodzielnie zainwestować w obligacje skarbowe.

Wyszukiwanie okazji rynkowych (market opportunitities)

Alternatywą dla inwestowania na szerokim rynku giełdowym jest również wyspecjalizowanie się w wyszukiwaniu okazji rynkowych, co czasami jest nazywane podejściem „oportunistycznym”. W języku polskim to słowo może się źle kojarzyć, ale jest to po prostu kalka z języka angielskiego (opportunity – okazja, możliwość). Inwestor „oportunistyczny” działa z założeniem, że nawet podczas bessy są spółki, które mocno zyskają na wartości.

Inwestor może się wyspecjalizować w określonym segmencie rynku i w jego ramach wyszukiwać okazji rynkowych (akcji spółek), które pozwolą na osiągnięcie ponadprzeciętnych stóp zwrotu. Najprostszym przykładem takich sektorów są spółki technologiczne, producenci gier komputerowych lub spółki biotechnologiczne.

Stopy zwrotu za 3 lata - CDPROEJKT, 11BIT, SELVITA, LIVECHAT

Stopy zwrotu takich perełek naszej giełdy jak CDPROJEKT, 11BIT, SELVITA czy LIVECHAT pokazują, że wybór właściwej spółki może okazać się bardzo zyskowny. Ważne, aby taki sektor, w którym chcemy zostać ekspertem, dawał odpowiednio duży potencjał wzrostu. Lepszym wyborem będą spółki z branż rozwojowych niż te które działają w już ustabilizowanych sektorach (np. banki, energetyka). Chociaż jeżeli posiadamy ekspercką wiedzę z innych obszarów to można również pomyśleć o bardziej tradycyjnych sektorach gospodarki.

Gra na wydarzeniach rynkowych (event-driven)

Kolejną ze strategii jest zarabianie na zdarzeniach rynkowych takich jak fuzje, połączenia spółek, wrogie przejęcia lub publiczne wezwania na akcje. Zajęcie odpowiedniej pozycji w odpowiednim czasie może dać spore zyski, jeżeli prawidłowo wytypujemy scenariusz w jakim będą się rozwijać wydarzenia związane z daną transakcją.

Kostki domina

W aktualnych warunkach rynkowych można na przykład starać się wyszukiwać spółek które będą obiektem wezwań, co z reguły wiąże się z zapłatą solidnej premii powyżej ceny rynkowej akcjonariuszom przejmowanej spółki. Są też spółki, które są ze sobą wzajemnie powiązane kapitałowo – tu można również próbować określić scenariusz wydarzeń i próbować coś na tym „ugrać”.

Selekcja spółek bez ryzyka rynkowego – strategia long/short

Zarówno w warunkach rosnącego, jak i spadającego rynku możemy zarabiać na dysproporcjach w wycenie spółek z tego samego sektora. Jeśli zajmiemy na jednej z nich pozycję krótką (czyli ją sprzedamy) i za uzyskane środki kupimy akcje drugiej spółki (pozycja długa to będziemy mieli pozycję neutralną względem rynku giełdowego. W ten sposób jest minimalizowane ryzyko rynkowe (jeśli np. obie spółki spadną). Źródłem dochodu staje się relatywna różnica w zmianie cen akcji obu spółek. Najłatwiej to pokazać i wytłumaczyć na przykładzie.

Przykład – jak działa strategia long/short?

Przyjmijmy, że mamy dwa banki, które mają różną wrażliwość na określony czynnik rynkowy (np. udział kredytów CHF) i 1000 zł do zainwestowania. Zajmujemy następujące pozycje:

  • bank A – pozycja długa (zakup akcji) na kwotę 1000 zł
  • bank B – pozycja krótka (sprzedaż akcji) na kwotę 1000 zł – co daje nam wpływ do portfela na kwotę 1000 zł
  •  instrumenty bezpieczne – lokujemy na 4% rocznie (środki mogą być zdeponowane np. jako zabezpieczenie krótkiej pozycji)

Zobaczmy teraz jak się rozwinie sytuacja w różnych scenariuszach rynkowych.

Scenariusz 1: 

  • rynek rośnie o 5%, cena akcji banku A rośnie o 7%, a cena akcji B rośnie o 4%.
  • wartość naszego portfela to 1040, na co składają się następujące pozycje: 1070 (bank A) – 1040 (bank B) + 1010 (instrumenty bezpieczne) 
  • efekt inwestycji +4% – osiągnęliśmy zysk, ale niższy niż wzrost rynku

Scenariusz 2: 

  • rynek spada o 10%, cena akcji banku A spada o 8%, a cena akcji B spada o 12%
  • wartość naszego portfela to 1040, na co składają się następujące pozycje: 900 (bank A) – 880 (bank B) + 1010 (instrumenty bezpieczne) = 1030
  • efekt inwestycji +3% – osiągnęliśmy zysk przy spadającym rynku

Oczywiście kluczem do sukcesy strategii long-short jest właściwa selekcja akcji. Jeżeli zajmiemy pozycję odwrotną niż w powyższym przykładzie, to poniesiemy stratę niezależnie od scenariuszu rozwoju koniunktury rynkowej.

Właściwie użyta strategia long-short może jednak zmniejszyć ryzyko inwestycyjne związane z inwestycjami na rynku akcji. Innym problemem jest jednak jej realizacja w praktyce, co jest jednak tematem na osobny wpis.

Nie chcesz przegapić wpisu? >>> Zapisz się na newsletter! 

Akcje spółek z problemami (distressed securities)

Strategia polegająca na wyspecjalizowaniu się w inwestycjach w spółki, które są w dużych problemach (restrukturyzacja, postępowanie upadłościowe lub likwidacyjne). Sukces w wyprowadzeniu upadłej spółki na prostą potrafi dać bardzo wysokie stopy zwrotu, choć takie inwestowanie wiąże się też z ryzykiem dużych strat. Taki sposób inwestowania wymaga znajomości niuansów prawa upadłościowego i restrukturyzacyjnego oraz żelaznych nerwów. Można próbować również sił w spekulacji – tego rodzaju spółki przyciągają spekulantów i często są na nich wysokie obroty oraz zmienność cen.

Zaletą takiego podejścia jest to, że notowania akcji takich spółek są bardzo słabo skorelowane z ogólną koniunkturą na giełdzie. Drugą zaletą jest to, że jeśli spółce uda się uciec „spod topora”, to wzrost cen jej akcji może być naprawdę imponujący, podobnie jak wskazywane wcześniej spółki technologiczne. Wadą jest duże ryzyko inwestycyjne.

Strategie dla dużych graczy

Na koniec krótko wspomnę jeszcze krótko o dwóch strategiach, które raczej nie będą dostępne bezpośrednio dla drobnego inwestora, ale warto wiedzieć o ich istnieniu. Czasami udaje się trafić na okazję rynkową, która może być podobna do 2 poniższych strategii inwestycyjnych.

Strategie handlu automatycznego

To strategie inwestycyjne bazujące na sekwencjach automatycznych zleceń, mających np. na celu wykorzystanie przewagi technologicznej (tzw. HFT – High Frequency Trading) lub wykorzystujące algorytmy wywodzące się z analizy technicznej (tzw. algo trading). Odpowiednie mechanizmy zachowania są programowane bezpośrednio przez zarządzających lub przy użyciu mechanizmów uczenia maszynowego (tzw. sztucznej inteligencji). Często są one stosowane w połączeniu ze strategiami pozwalającymi na zarabianie na spadkach cen i koncentrują się na najpłynniejszych rynkach finansowych.

Arbitraż – czyli zysk bez ryzyka

Arbitraż to zarabianie na nieefektywności rynków w wycenie aktywów. Arbitraż w czystej postaci jest pozbawiony ryzyka i polega na zakupie określonego aktywa na jednym rynku i jego jednoczesnej sprzedaży na drugim rynku. Zyskiem inwestora przeprowadzającego arbitraż jest różnica w cenach na obu rynkach. Tak banalny scenariusz brzmi oczywiście mało prawdopodobnie i w praktyce rynkowej jest to dużo bardziej skomplikowane. Skala rozbieżności cenowych jest zwykle minimalna (np. 0,00001 w notowaniach pary walutowej EURUSD). Aby osiągnąć zysk arbitrażowy, często trzeba przejść przez całą sekwencję transakcji i instrumentów finansowych.

Arbitraż dla drobnych inwestorów jest dostępny bardzo rzadko i trudno w oparciu o takie podejście sformułować długoterminową strategię inwestycyjną. Jest to raczej domena dużych funduszy inwestycyjnych lub banków, które mogą realizować takie działania w oparciu o duży kapitał na rynkach finansowych o największej płynności (rynki obligacji, stopy procentowej czy walutowe).

Jak zarabiać na giełdzie – podsumowanie

Mam nadzieję, że wskazana powyżej lista strategii inwestycyjnych dostarczy inwestorom inspiracji do poszukiwania nowych źródeł zysków lub zmniejszania ryzyka inwestycyjnego. Nie da się ukryć, że wiele z tych strategii wymaga dużego nakładu pracy lub specjalistycznej wiedzy. Rozsądnym wyborem może być powierzenie swoich oszczędności profesjonalistom, którzy poświęcają cały swój czas na realizację działań związane z wybraną strategią inwestycyjną. Większość z tych strategii stosują np. fundusze absolute return, których główną cechą jest duża elastyczność w inwestowaniu swoich aktywów z jednoczesnym ograniczaniem ryzyka inwestycyjnego. Przed inwestycją w certyfikaty/jednostki takiego funduszu, należy się szczegółowo zapoznać z odpowiednimi dokumentami (prospekt informacyjny).

Jest to drugi z cyklu artykułów przygotowanych we współpracy z Union Investment TFI oraz z portalem Stockwatch.pl , której celem jest przybliżenie inwestorom zasad działania strategii absolute return. Union Investment TFI  jest również aktualnym partnerem bloga „Z pamiętnika analityka”.

Zapraszam do utrzymywania kontaktu z blogiem „Z pamiętnika analityka” na bieżąco.
Można to zrobić w następujący sposób:
– zapisać się na newsletter
– polubić na Facebooku fanpage bloga
– obserwować Twitterze mój profil

Jeśli masz pytania dotyczące któregoś z zaprezentowanych powyżej 9 podejść do inwestowania – zapraszam do komentarzy. Postaram się wyjaśnić ewentualne wątpliwości.

Artykuły z cyklu poświęconego strategiom absolute return:

  1. Fundusz inwestycyjny „Absolute Return” – co to jest?
  2. Jak zarabiać na giełdzie w każdych okolicznościach [9 strategii] >>> Tu jesteś
  3. Rynki finansowe – gdzie i w co można inwestować?
  4. Fundusz obligacji – jak działa i na czym zarabia?
  5. Strategia „absolute return” – jakie miała wyniki w 2018 roku?

Więcej na temat cyklu stworzonego we współpracy z Union Investment i Stockwatch >>> Tutaj

Partnerem tekstu jest Union Investment Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych S.A.

Union Investment TFI S.A. działa na podstawie zezwolenia Komisji Papierów Wartościowych (obecnie: Komisja Nadzoru Finansowego) z dnia 1 czerwca 1995 r., nr decyzji KPW-4073-1\ 95. Brak gwarancji osiągnięcia celów inwestycyjnych subfunduszy, możliwość zmniejszenia wartości, w tym utraty części zainwestowanych środków. Wynik inwestycyjny Funduszu nie jest tożsamy z wynikiem inwestycyjnym uczestnika Funduszu, z uwagi na możliwość ponoszenia dodatkowych opłat manipulacyjnych lub zapłaty podatku bezpośrednio obciążającego dochód z inwestycji w Fundusz.

Decyzje inwestycyjne dotyczące inwestowania w fundusze inwestycyjne powinny być podejmowane wyłącznie po zapoznaniu się z: Prospektami informacyjnymi, Statutami, Kluczowymi Informacjami dla Inwestorów, Informacjami dla Klientów AFI, tabelą opłat, danymi o ryzyku, informacjami podatkowymi, dostępnymi na stronie www.union-investment.pl

Podatki 2017 – co można jeszcze zrobić…

Zdjęcie: czerwony budzikWielkimi krokami zbliża się zamknięcie roku podatkowego 2017. Sezon na składanie zeznań podatkowych (wielkie narodowe „PIT-owanie”) jest jeszcze odległy (kwiecień 2018), ale jeśli chcesz obniżyć wielkość płaconego podatku, to właśnie teraz jest ostatni moment, żeby coś robić w tym kierunku w tym kierunku. Poniżej krótki katalog działań, które możesz jeszcze podjąć w obszarze podatków do końca 2017 roku.

 Jest to lista propozycji dla osób fizycznych płacących podatek PIT. Dodatkowo wpis zawiera kilka wskazówek dla inwestorów giełdowych, w jaki sposób można zoptymalizować podatek od zysków z inwestycji po tak dobrym roku na polskiej giełdzie. Ta lista nie wyczerpuje całego katalogu dostępnych ulg podatkowych. Celem jest wskazanie tego co można zrobić, aby wykorzystać czas, jaki pozostał do końca roku.


Wpłata na Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalnego (IKZE)

W mojej ocenie to najbardziej korzystna ulga podatkowa związana z inwestowaniem jaka jest obecnie dostępna. Wpłata na IKZE daje natychmiastowy zysk w postaci zwrotu podatku od zainwestowanej kwoty przy rozliczeniu rocznym (zeznania podatkowe za 2017 rok składane do końca kwietnia 2018). IKZE pozwala również na budowanie długoterminowych oszczędności na czarną godzinę lub na emeryturę.
IKZE jest produktem długoterminowym – jeśli będziemy chcieli z niego zrezygnować to wycofane środki trzeba będzie dopisać do dochodu i ponownie opodatkować. Dlatego wpłacanie na IKZE środków, o których wiemy, że będziemy ich potrzebować w najbliższym czasie mija się z celem.
Maksymalna wpłata w 2017 roku wynosi 5115,60 zł. W zależności od tego w której skali podatkowej i w jakiej formie opłacasz podatek PIT możesz zyskać:
  • 18% – ulga wyniesie 920 zł (osoby w pierwszej skali podatkowej)
  • 19% – ulga wyniesie 971 zł (ulga dostępna dla przedsiębiorców rozliczających tzw. liniowy PIT)
  • 32% – ulga wyniesie 1636 zł (pod warunkiem, że po odliczeniu dochód do opodatkowania dalej będzie się mieścił w skali 32%)
Warto zwrócić uwagę, że w przypadku małżeństwa masz do dyspozycji 2 ulgi (dla żony i męża), więc powyższe korzyści można zwiększyć dwukrotnie.
Z inwestycją w IKZE mogą być związane 2 wątpliwości. Pierwsza to pytanie, czy teraz jest dobry moment na inwestycję w ryzykowne aktywa. Drugie pytanie dotyczy bezpieczeństwa takiej inwestycji w kontekście tego, co stało się w 2013 ze środkami zgromadzonymi w Otwartych Funduszach Emerytalnych (OFE). Odnoszę się do tych wątppliwości pod koniec wpisu, bo podobny problem dotyczy również IKE (Indywidualnego Konta Emerytalnego).

Optymalizacja podatku Belki dla inwestycji giełdowych

 Zdjęcie: ekran monitora z wykresem świecowym (podatki 2017)Ten punkt dotyczy osób aktywnie inwestujących na giełdzie. Warto sprawdzić, czy możemy dokonać transakcji, która pozwoli zmniejszyć wielkość podatku Belki od zysków z inwestycji w 2017 roku. Koniec roku to również dobra okazja do pozbycia się z portfela „stratnych” inwestycji. Może się również okazać, że warto  taką decyzję odsunąć na początek kolejnego roku. Zrealizowanie straty w celu obniżenia zysku do opodatkowania może skutkować dużymi oszczędnościami podatkowymi.
Warunkiem powodzenia takiej optymalizacji jest:
  • zyski z inwestycji giełdowych zrealizowane w 2017, od których w lutym 2018 trzeba będzie zapłacić podatek
  • duże straty na posiadanych i niesprzedanych do tej pory papierach wartościowych.
Przykład
Inwestor znajduje się w następującej sytuacji:
  • w 2017 roku ma zyski z inwestycji giełdowych w kwocie 20 000 zł
  • posiada papiery, które swego czas ukupił za 12 000 zł, ale ich aktualna wycena giełdowa wynosi 2 000 zł (niezrealizowana strata na tej inwestycji to 10 000 zł).
  • brak nierozliczonych strat na inwestycjach z poprzednich lat (2012-2016)
Podatek (bez działań optymalizacyjnych) wyniesie 3 800 zł (20 000 zł * 19%)
Inwestor jednak decyduje się sprzedać jeszcze w tym roku akcje X i od razu je odkupić po tej samej cenie. Zapłaci od takiej operacji prowizję maklerską w kwocie 12 zł (0,3% * 2000 zł * 2 operacje – sprzedaż i kupno).
Portfel inwestycyjny po tej operacji będzie dokładnie taki sam jak wcześniej, natomiast zysk do opodatkowania po tej operacji wyniesie 9988 zł (20 000 zł – 10 000 zł zrealizowanej straty – 12 zł prowizji). Podatek Belki za 2017 to około 1898  zł (19% * 9988 zł).
Po takiej optymalizacji podatek do zapłacenia spadnie z 3 800 zł do 1898 zł.
Przed podjęciem decyzji o tego rodzaju optymalizacji warto sprawdzić, czy nie mamy do rozliczenia strat z poprzednich lat. One również mogą zmniejszyć wysokość podatku należnego za 2017 rok. Istotny jest również moment realizacji transakcji mającej na celu optymalizację – ostatnia sesja giełdowa, podczas której można przeprowadzić taką optymalizację to 27 grudnia. Zgodnie z zasadą D + 2, zlecenia zostaną rozliczone z datą 29 grudnia 2017 (ostatnia sesja giełdowa w tym roku).

Darowizny na organizacje społeczne lub kościelne

Przekazując darowizny, zarówno na organizacje społeczne, jak i na organizacje kościelne, również możesz uzyskać ulgę podatkową. Jeśli wspierasz jakąś organizację lub lokalną wspólnotę, sprawdź czy spełnia ona warunki pozwalające na uzyskanie odliczenia. Z definicji taki warunki spełniają organizacje pożytku publicznego, czyli te, na które w rocznym rozliczeniu możemy przekazywać tzw. „1 procent”.
Konieczne jest zachowanie na przyszłość potwierdzenia przekazanej darowizny w postaci potwierdzenie przelewu lub pokwitowania.
Te 2 ulgi nie uwzględniają skali podatkowej. Oznacza to, że, niezależnie od tego w której jesteś skali podatkowej, będziesz odliczać od kwoty podatku 19% wartości przekazanych darowizn. Ograniczeniem jest maksymalna wysokość darowizny w postaci górnego limitu 6% dochodów do opodatkowania.
Limity dla organizacji społecznych i kościelnych są rozdzielne – dla każdego rodzaju darowizny możesz odliczyć po 6% dochodów. Potencjalnie można w ten sposób odliczyć nawet 12% dochodów (6% dla organizacji społecznej i 6% dla organizacji kościelnej).

Ulga dla krwiodawców

Ta ulga ma bardzo skromną wartość i dotyczy osób oddających krew honorowo, czyli bez wynagrodzenia. Jeśli regularnie oddajemy krew i zrobimy to jeszcze przed 31 grudnia, to będziemy mogli sobie odliczyć wartość przekazanej w ten sposób „darowizny”. Stawka za litr oddanej krwi to 130 zł, więc pojedyncza wizyta w stacji krwiodawstwa (zwykle 450 ml oddanej krwi) to odliczenie od dochodu w kwocie 58,50 zł i oszczędność na podatku w wysokości około 11 zł.
Ulga sumuje się z opisaną wcześniej ulgą związaną z darowiznami na organizacje społeczne (limit 6% dochodów).

Wpłata na Indywidualne Konto Emerytalne (IKE)

Zdjęcie: monety i długopisyWpłata na IKE nie daje możliwości uniknięcia podatku PIT, IKE daje jednak potencjalne zwolnienie z podatku Belki po ukończeniu 60 lat, więc warto wykorzystać limit wpłat przypadający na 2017 rok (12 789 zł). Wpłacając na IKE inwestor w zasadzie nigdy nie ponosi straty – nawet jeśli wycofa środki, po prostu zapłaci należny od osiągniętych w czasie oszczędzania na IKE zysków podatek Belki.
Sama korzyść z odroczenia momentu zapłaty podatku może być sporo warta, co analizowałem we wpisie dotyczącym wpływu  podatku Belki na oszczędzanie.
Jeśli mamy taką możliwość – zdecydowanie warto wykorzystać możliwość ulokowania środków na rachunku IKE korzystając jeszcze z tegorocznego limitu.

IKE i IKZE – w jaki sposób bezpiecznie i tanio zainwestować

IKE/IKZE mogą się kojarzyć z bardziej ryzykownymi formami inwestycji, w rodzaju kupna akcji spółek giełdowych lub jednostek funduszy inwestujących na giełdzie. Z takim inwestycjami są związane duże potencjalne zyski, ale również możliwość utraty części zainwestowanego kapitału. Może to powodować obawę przed skorzystaniem z tego rodzaju „opakowania” dla zaoszczędzonych nadwyżek finansowych.
Taka obawa nie jest jednak słuszna. Praktycznie każda forma w jakiej są dostępne IKE lub IKZE daje możliwość ulokowania środków w taki sposób, aby ich bezpieczeństwo było zbliżone do lokaty bankowej.
Można to zrobić na 3 sposoby:
  • wpłacić środki na IKE/IKZE prowadzone przez bank lub bank spółdzielczy
  • wpłacić środki na IKE/IKZE prowadzone w formie rachunku maklerskiego i kupić obligacje skarbowe
  • wpłacić środki na IKE/IKZE w funduszu inwestycyjnym i nabyć jednostki funduszu pieniężnego lub obligacji skarbowych
Każda z tych inwestycji ma ryzyko inwestycyjne na bardzo niskim poziomie i powinna pozwolić na zachowanie realnej wartości wpłaconego kapitału. Bez większego problemu można później przenieść wpłacone środki na aktywa dające większą potencjalną stopę zwrotu.
Bardzo wyczerpujący ranking produktów IKE i IKZE można znaleźć na blogu „Moja przyszła emerytura„. Polecam tam zajrzeć,autor tego bloga, Michał Sadowski, wykonał ogromna pracę porównując wszystkie dostępne na rynku produkty:

IKE, IKZE – ryzyko powtórki scenariusza z OFE

Druga kwestią, która budzi wątpliwości przed skorzystaniem z możliwości jakie dają IKE i IKZE, może być obawa przed powtórka historii z umorzeniem środków z rachunków OFE w 2013 roku. W związku z tym kilka słów komentarza odnośnie tego ryzyka. Oczywiście takie ryzyko istnieje, choć wydaje się mało prawdopodobne z uwagi niewielką ilość zgromadzonych w tych formach oszczędzania środków. Dużo więcej środków jest zgromadzone na lokatach bankowych lub w Otwartych Funduszach Emerytalnych. Operacja „nacjonalizacji” prywatnych oszczędności na IKE/IKZE wymagałaby zmiany odpowiednich ustaw. Aktualne regulacje dają możliwości wycofania środków z IKE i IKZE więc dałoby się je wycofać przed wdrożeniem takich zmian w prawie.
Ewentualny scenariusz „cypryjski” (zamknięcie banków i błyskawiczne uchwalenie odpowiednich ustaw nacjonalizujących prywatne środki) jest mało prawdopodobny z uwagi na niewielki wolumen zgromadzonych środków w IKE/IKZE. Prędzej celem takiej operacji stałyby się depozyty bankowe (tak jak na Cyprze), choć aktualna sytuacja makroekonomiczna Polski powoduje, że jest to scenariusz mało prawdopodobny.

Czasu zostało niewiele

Katalog ulg podatkowych dostępnych w 2017 jest dość skromny. Poza wskazanymi wyżej ulgami jest jeszcze kilka innych, ale wymagają czegoś w rodzaju systematyczności. Skorzystanie z części jest proporcjonalne do upływu czasu i pod koniec roku niewiele da się już robić (ulga na dziecko, ulga na internet). Inne ulgi są z kolei dostępne dla dość ograniczonego grona podatników (ulgi na leki, sprzęt rehabilitacyjny).
Do końca 2017 zostało niewiele czasu. Jeśli chcesz zapłacić w kwietniu/maju niższy podatek, trzeba działać teraz. Mimo świąteczno-noworocznego szaleństwa warto znaleźć chwilę czasu na działania związane z optymalizacją podatkową, do czego gorąco zachęcam.
Zapraszam do utrzymywania kontaktu z blogiem „Z pamiętnika analityka” na bieżąco.
Można to zrobić w następujący sposób:
– zapisać się na newsletter
– polubić na Facebooku fanpage bloga
– obserwować Twitterze mój profil

Fundusz inwestycyjny „Absolute Return” – co to jest?

Zdjęcie: tarcza z rzutkami (absolute return)W Polsce działa kilkaset funduszy inwestycyjnych, dedykowanych inwestorom indywidualnym. Oferują one szeroki wachlarz możliwości inwestycyjnych – od inwestycji tak bezpiecznych jak lokaty bankowy po ryzykowne i specjalistyczne strategie inwestycyjne oparte na akcjach spółek giełdowych oraz na skomplikowanych instrumentach finansowych.

Właściwie każdy inwestor może znaleźć fundusz lub taki ich zestaw, który będzie dopasowany do jego wymagań i ograniczeń. Jednym z ciekawszych typów funduszy są fundusze absolute return, które realizują tzw. strategię absolutnej stopy zwrotu („Absolute Return”). Czym są i w jaki sposób działają?


Jakie są rodzaje funduszy inwestycyjnych?

Fundusze inwestycyjne, dedykowane inwestorowi indywidualnemu, można podzielić na wiele sposobów. Przede wszystkim różnią się one rodzajem aktywów w jakie inwestują (od najbezpieczniejszych bonów skarbowych, poprzez obligacje i akcje, aż do skomplikowanych instrumentów pochodnych). Zdarza się, że fundusze mają wyraźnie wskazaną specjalizację geograficzną lub sektorową.

Fundusze inwestycyjne mogą one funkcjonować w modelu otwartym, który pozwala na wpłatę lub wypłatę środków w dowolnym momencie, lub w modelu zamkniętym, gdzie moment wejścia i wyjścia funduszu oraz czas inwestycji może podlegać ograniczeniom.

Więcej informacji na temat funduszy inwestycyjnych można uzyskać na stronach Union Investment TFI w bazie wiedzy dotyczącej funduszy inwestycyjnych.

Jak inwestor może wykorzystać fundusze w swojej strategii inwestycyjnej?

Fundusze inwestycyjne mogą pełnić różne role, w zależności od stopnia wiedzy lub zaangażowania w prowadzenie swoich inwestycji:

  • mogą być cennym uzupełnieniem portfela dla doświadczonego inwestora, zapewniając ekspozycję np. na egzotyczne rynki lub klasy aktywów
  • mogą być podstawą portfela inwestycyjnego dla inwestora, który nie chce się angażować samodzielnie w grę na rynkach finansowych
  • mogą być również pierwszym krokiem w świat rynków finansowych dla początkującego inwestora

Główną przesłanką w decyzji, czy inwestować na rynkach finansowych samodzielnie, czy za pośrednictwem powiernika, są oczekiwania co do stopy zwrotu oraz ilość czasu jaki planujemy poświęcić na „doglądanie” swoich inwestycji. Aktywna gra na giełdzie jest zajęciem bardzo absorbującym. Nie każdy może sobie pozwolić na bieżące śledzenie rynków finansowych. Inwestorzy którzy chcą tego uniknąć, a jednocześnie chcą wykorzystywać potencjał giełdy papierów wartościowych, powinni pomyśleć o wykorzystaniu funduszy inwestycyjnych.

Jakich stóp zwrotu można oczekiwać od funduszy inwestycyjnych?

W długim terminie (np. oszczędzanie na emeryturę lub przyszłość dzieci) zdecydowanie warto inwestować w akcje spółek giełdowych. Badania, zarówno na polskim, jak i na zagranicznych rynkach, pokazują, że długoterminowe stopy zwrotu z akcji spółek są znacząco wyższe niż z lokat bankowych lub obligacji skarbowych. Te raczej zapewnią utrzymanie realnej wartości kapitału, ale może być trudno o jego znaczący wzrost. Przyjmując długoterminowy horyzont inwestycyjny należy zwrócić się w kierunku akcji spółek giełdowych, które, jak pokazują wyniki historyczne, dają duże szanse na jego pomnożenie.

Oczywiście, samodzielna inwestycja w akcje jednej lub kilku wybranych spółek może okazać się bardzo ryzykowna i wymaga sporego zaangażowania. Alternatywą dla inwestora może być wybór funduszu wyspecjalizowanego w inwestycje w akcje spółek giełdowych.

Rodzaje funduszy inwestujących w akcje spółek

Jeśli inwestor chce, aby jego oszczędności pracowały na giełdzie, ma do wyboru kilka rodzajów funduszy inwestycyjnych:

  • zwykłe fundusze akcyjne – skoncentrowane na inwestycji na wybranym obszarze rynku akcji (zwykle w akcje jest ulokowane od 66 do 100% aktywów)
  • fundusze mieszane – inwestujące część aktywów na rynku akcyjnym, a część na znacznie bezpieczniejszym rynku dłużnym. Najpopularniejsze podtypy tych funduszy to zrównoważone i mieszane. W uproszczeniu można przyjąć, że działają one w połowie jak fundusz akcyjny, a w połowie jak fundusz obligacyjny, a wypracowana stopa zwrotu jest uśrednionym wynikiem z tych 2 rynków.
  • fundusze absolutnej stopy zwrotu (absolute return) – mające największą elastyczność w zaangażowaniu się w rynek akcji (ich udział w portfelu funduszu może wahać się od 0 do 100% aktywów), mogą one inwestować również w inne klasy aktywów i wykorzystywać bardziej zaawansowane strategie inwestycyjne.

Czym fundusz absolute return różni się od funduszy akcyjnych

W przypadku funduszy akcyjnych zarządzający często ma mocno związane ręce – statut funduszu narzuca wysoką minimalną alokację w akcje (np. 66%). W sytuacji, gdy zarządzający funduszem oczekuje, że rynek będzie spadał, nie ma możliwości wycofania się i przeczekania okresu niekorzystnej koniunktury, lokując w tym czasie aktywa funduszu w bezpieczniejsze instrumenty finansowe.
Fundusze absolute return nie mają takich ograniczeń – często statut pozwala na całkowite wycofanie się z rynku akcji (alokacja np. od 0 do 100% w instrumenty udziałowe) . Daje to funduszowi spore możliwości. Trzeba jednak zwrócić uwagę, że odpowiedzialność zarządzającego funduszem absolute return jest też dużo większa. Jeśli określi on błędnie sytuację rynkową to może np. wycofać się z rynku akcji w momencie, kiedy rozpoczyna się  na nim hossa.

Ryzyko w funduszu absolute return

Zmienność stóp zwrotu funduszy absolute return jest zwykle większa niż dla funduszy akcyjnych, których wyniki są mocno skorelowane z indeksami giełdowymi. Dodatkowo fundusze absolute return często wykorzystują szersze możliwości inwestycyjne – możliwość inwestowania na różnych rynkach, krótka sprzedaż, wykorzystanie instrumentów pochodnych. Wszystko to powoduje, że fundusz ma wiele różnych scenariuszy działania co może powodować wzrost ryzyka inwestycyjnego. Jest jednak szereg technik stosowanych w takich funduszach (np. tzw.  long-short), które zmierzają do ograniczenia ryzyka, przy zachowaniu potencjału wzrostu w każdych warunkach rynkowych.

Fundusze absolute return nie są grupą jednorodną i mogą się od siebie bardzo różnić pod względem posiadanych aktywów, ryzyka inwestycyjnego i stóp zwrotu – przed inwestycją warto zweryfikować w co fundusz lokuje środki, w jaki sposób chce osiągać zyski i jakie wyniki osiągał w przeszłości.

Co jest celem funduszu absolute return?

Zdjęcie: łucznik strzelający z łuku na tle zachodu słońca

Fundusze absolute return pod względem celu inwestycyjnego są podobne do inwestora indywidualnego. Ich celem zwykle jest osiąganie dodatniej stopy zwrotu niezależnie od sytuacji na rynku (czyli po prostu zarabianie pieniędzy niezależnie od okoliczności). Tym różnią się od większości funduszy inwestycyjnych, których celem (statutowym lub dla zarządzającego) może być:

  • pobicie określonego benchmarku (np. stopa zwrotu wyższa niż 90% zwrotu z indeksu WIG + 10% zwrotu ze stopy WIBOR 3M)
  • albo zajęcie odpowiedniego miejsca w grupie funduszy o zbliżonej polityce inwestycyjnej (np. stopa zwrotu dająca miejsce w 1 kwartylu funduszy inwestujących na polskim rynku).
Jeśli nie wiesz, czym jest kwartyl –  przeczytaj wpis  >>>  10 pojęć ze statystyki jakie inwestor powinien rozumieć.

W sytuacji kiedy na rynku panuje niekorzystna koniunktura (np. indeks spadł o 20%), dla inwestora, który ulokował środki w funduszu akcyjnym niewielkim pocieszeniem będą dobre wyniki zarządzania (np. spadek wartości jednostek funduszu o 15%, czyli wynik lepszy od benchmarku o 5%).

Dla funduszy absolute return celem jest określona z góry stopa zwrotu. Może ona być określona w następujący sposób:

  • uzyskanie dodatniej stopy zwrotu
  • uzyskanie stopy zwrotu wyższej niż z góry określona wartość (np. 5, 8  albo 10% rocznie)
  • uzyskanie stopy zwrotu wyższej niż instrumenty bezpieczne (np. stopa WIBOR lub stopa zwrotu z obligacji skarbowych)

Opłaty w funduszu absolute return

Benchmark daje nie tylko wyobrażenie czego można oczekiwać od funduszu. Często jest on również podstawą do naliczenia tzw. success fee, czyli dodatkowego wynagrodzenia dla zarządzającego funduszem za zrealizowanie i przekroczenie celów inwestycyjnych. Na rozwiniętych rynkach częsta jest konstrukcja 1/20%, w której fundusz pobiera 1% opłaty rocznie za zarządzanie i 20% zysków ponad zdefiniowany benchmark.
Warto również zapoznać się z pojęciem high-water-mark. Użycie takiej konstrukcji oznacza, że fundusz pobiera success fee tylko za kolejne wypracowane zyski licząc od początku działania. Przykładowo nie są pobierane opłaty za sukces w przypadku odrobienia w roku X spadków we wcześniejszych latach. Aby opłata w systemie high-water-mark mogła zostać pobrana fundusz musi przebić wszystkie historyczne wyniki. Na wykresie poniżej przedstawiono wykres wartości jednostek hipotetycznego funduszu i zaznaczono na czerwono w których momentach został osiągnięty high-water-mark.

Wykres: jak działa high-water-mark - fundusz absolute return

Elastyczność – istota strategii absolute return

Najważniejszą dla inwestora cechą funduszu absolute return jest jego elastyczność. Często fundusz tego rodzaju może mieć bardziej skonkretyzowany profil (np. rynku polskiego, Nowej Europy, strategii globalnych). Fundusz tego rodzaju ma możliwość przeczekania niekorzystnej koniunktury poza rynkiem, zadowalając się zyskami z bezpieczniejszych klas aktywów. Taki sposób działania jest zbliżony do sposobu działania inwestora indywidualnego, w przypadku którego możliwość tymczasowej wycofania się z rynku może być źródłem istotnych przewag w porównaniu do inwestorów instytucjonalnych.

Fundusz absolute return jest pomiędzy tymi dwoma modelami (inwestor indywidualny i fundusz akcyjny). Statut, określający politykę inwestycyjną, daje mu zwykle sporą elastyczność w działaniu. Trzeba jednak pamiętać, że wyniki funduszu są cały czas porównywane do innych funduszy tego typu, co może być źródłem presji na na osiąganie wyników w krótkim terminie, często kosztem podejmowania nadmiernego ryzyka.

Jest to pierwszy z cyklu artykułów przygotowanych we współpracy z Union Investment TFI, której celem jest przybliżenie inwestorom strategii absolute return. Miło mi również poinformować, że Union Investment TFI w ciągu najbliższych miesiącach będzie partnerem bloga „Z pamiętnika analityka”.

W kolejnych wpisach wspólnie z Union Investment TFI  oraz z portalem Stockwatch.pl będziemy się bliżej przyglądać w jaki sposób działają fundusze absolute return i w jaki sposób wypracowują dla uczestników korzystną stopę zwrotu.

Zapraszam do utrzymywania kontaktu z blogiem „Z pamiętnika analityka” na bieżąco.
Można to zrobić w następujący sposób:
– zapisać się na newsletter
– polubić na Facebooku fanpage bloga
– obserwować Twitterze mój profil

 

Artykuły z cyklu poświęconego strategiom absolute return:

  1. Fundusz inwestycyjny „Absolute Return” – co to jest? >>> Tu jesteś
  2. Jak zarabiać na giełdzie w każdych okolicznościach [9 strategii]
  3. Rynki finansowe – gdzie i w co można inwestować?
  4. Fundusz obligacji – jak działa i na czym zarabia?
  5. Strategia „absolute return” – jakie miała wyniki w 2018 roku?

Więcej na temat cyklu stworzonego we współpracy z Union Investment i Stockwatch >>> Tutaj

Partnerem tekstu jest Union Investment Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych S.A.

Union Investment TFI S.A. działa na podstawie zezwolenia Komisji Papierów Wartościowych (obecnie: Komisja Nadzoru Finansowego) z dnia 1 czerwca 1995 r., nr decyzji KPW-4073-1\ 95. Brak gwarancji osiągnięcia celów inwestycyjnych subfunduszy, możliwość zmniejszenia wartości, w tym utraty części zainwestowanych środków. Wynik inwestycyjny Funduszu nie jest tożsamy z wynikiem inwestycyjnym uczestnika Funduszu, z uwagi na możliwość ponoszenia dodatkowych opłat manipulacyjnych lub zapłaty podatku bezpośrednio obciążającego dochód z inwestycji w Fundusz.

Decyzje inwestycyjne dotyczące inwestowania w fundusze inwestycyjne powinny być podejmowane wyłącznie po zapoznaniu się z: Prospektami informacyjnymi, Statutami, Kluczowymi Informacjami dla Inwestorów, Informacjami dla Klientów AFI, tabelą opłat, danymi o ryzyku, informacjami podatkowymi, dostępnymi na stronie www.union-investment.pl

10 pojęć ze statystyki jakie inwestor powinien rozumieć

Zdjęcie: kobieta pisząca na tablicyW inwestowaniu trudno uciec od elementów matematyki czy statystyki. Teoria inwestowania wywodzi się z rachunku prawdopodobieństwa, a ten z kolei został wymyślony na potrzeby hazardzistów, którzy chcieli zwiększyć swoje szanse na wygraną w grach losowych.
Poniżej we wpisie wyjaśniam kilka pojęć, które każdy inwestor powinien znać i i zrozumieć. Na pewno pomoże to w analizie danych dotyczących gospodarki i inwestycji. Staram się je opisać przystępnym językiem i dodatkowo wyjaśnić na przykładach.
Skomplikowane wzory zostawmy studentom  – w tym  wpisie ich nie znajdziecie;)

Stopa zwrotu

Stopa zwrotu to najważniejsze pojęcie w inwestycjach, bo jest ono bezpośrednim miernikiem sukcesu inwestora.
W najprostszym ujęciu stopę zwrotu obliczamy w następujący sposób:
stopa zwrotu = wartość końcowa inwestycji/wartość początkowa inwestycji – 1
Wynikiem powyższego działania jest ułamek, który najwygodniej zamienić na wartości procentowe (warto zapamiętać, że procent to oznaczenie ułamka w o wartości jednej setnej (0,01). Poniżej na przykładowych wartościach opisałem w jaki sposób określić stopę zwrotu dla pojedynczej inwestycji.
Przykład – obliczanie stopy zwrotu z pojedynczej inwestycji
Inwestor zakupił 10 akcji za 100 zł i zapłacił prowizję maklerską w wysokości 5 zł.
Po kilku miesiącach inwestor sprzedał wszystkie akcje po 120 złotych i zapłacił kolejną prowizję w wysokości 5 zł.
Wartość początkowa inwestycji to 1005 zł (10 x 100 + 5).
Wartość końcowa inwestycji to 1195 zł (12 x 100 – 5) – prowizja jest odejmowana bo ma ona przeciwny znak niż wpływy ze sprzedaży (jest wydatkiem).
Stopa zwrotu po uwzględnieniu prowizji jest równa 1195/1005 – 1 = 1,1782 – 1 = 0,1782= 18,91%.
Stopa zwrotu bez uwzględnienia prowizji jest równa 20% (1200/1000 – 1 = 0,2 = 20%)
Powyższy przykład jest oczywiście banalny. Nie powinno być problemu z obliczeniem stopy zwrotu dla pojedynczej inwestycji. Obliczanie stóp zwrotu dla całego portfela inwestycyjnego, z którego są w międzyczasie dokonywane wpłaty i wypłaty środków, jest jednak dużo bardziej złożonym problemem. Planuję poświęcić temu zagadnieniu osobny wpis.
Chcesz być na bieżąco z wpisami? >>> Zapisz się newsletter.
Dodam jeszcze tytułem ciekawostki, że CFA Institute (największa na świecie organizacja mająca na celu propagowanie wiedzy dotyczącej finansów i inwestowania, organizująca egzaminy CFA) stworzyła dla firm inwestycyjnych wytyczne dotyczące poprawnej i rzetelnej prezentacji osiąganych stóp zwrotu (GIPS – General Investment Performance Standards) –mają one 58 (!) stron.
W tej chwili zasygnalizuję jedynie główne problemy z jakimi trzeba się zmierzyć przy obliczaniu stóp zwrotu dla portfeli inwestycyjnych:
  • stopa zwrotu z portfela vs stopa zwrotu z pojedynczej inwestycji
  • nabywanie i sprzedaż papierów wartościowych w transzach
  • podatek Belki >>> Wpis na temat wpływu podatków na wynik inwestycji
  • opłaty i prowizje
  • dywidendy
  • wpłaty i wypłaty środków do i z portfelu
  • środki gotówkowe na rachunku inwestycyjnym

Stopa wzrostu

W odniesieniu do danych makroekonomicznych (PKB, inflacji,bezrobocie inwestycje itp) zwykle jest używane pojęcie stopy wzrostu. Jest ona wyliczane w taki sam sposób jak opisana wcześniej stopa zwrotu.
Przykład – stopa wzrostu PKB Polski w 2016
W 2016 PKB (Produkt Krajowy Brutto wyniósł 1 859 mld zł w cenach bieżących, a w 2015 roku wyniósł 1 799 mld zł – obydwie wartości są podane w cenach bieżących.
Na tej podstawie możemy obliczyć nominalną stopę wzrostu PKB: +3,3%
Warto jednak zwrócić uwagę, że wzrost nominalnego PKB składa się w części ze zmiany cen produktów i usług, a w części z wzrostu ich ilości. Na stronach GUS możemy znaleźć PKB Polski wyrażony w cenach z 2010 roku, która pozwalają obliczyć wartość PKB bez uwzględniania zmiany cen (realne PKB). Dla 2016 wynosi PKB w cenach z 2010 roku wynosi 1725 mld zł, a dla 2015 roku 1 677 mld zł
Realna stopa wzrostu PKB będzie wynosić 2,9%.
Zwykle w medialnych dyskusjach dotyczących PKB posługujemy się obliczonymi w taki sposób wartościami realnymi.

Indeksy statystyczne

Możemy się również spotkać z pojęciem indeksów, które mają ułatwiać interpretację i porównywanie danych dla szeregów czasowych. Oznacza to przyjęcie dla wybranego okresu jakiejś wartości bazowej (zwykle 100) i proporcjonalne przeliczenie wszystkich wartości względem wartości przyjętej dla okresu bazowego. Indeksy bazujące na liczbie 100 są wygodne w użyciu, bo bez większego problemu można określić zmianę procentową pomiędzy 2 różnymi punktami.
Indeksy mogą mieć 2 postacie:
  • jednopodstawowe – przyjmujące jako podstawę wartość dla jednego okresu. Przykład poniżej – PKB Polski w ujęciu realnym, mające jako odniesienie PKB w roku 2003 (przed wejściem Polski do Unii Europejskiej)
Wykres: PKB Polski w cenach stałych 2003, lata 1998-2016
  • łańcuchowe – kiedy podstawą jest wartość poprzedniego okresu znormalizowana do jakiejś wielkości standardowej (np. 100%) – wykres takiego indeksu będzie wyglądał podobnie wykres stóp wzrostu, co można zobaczyć na poniżej. Słupki przedstawiają PKB w porównaniu do poprzedniego roku (wartości są na lewej osi), a linia samą roczną stopę wzrostu PKB (wartości są na prawej osi).
Wykres: wzrost PKB polski w latach 1999-2016

Procent i punkt procentowy

Procent i punkt procentowy to klasyczny przykład pojęć, które często są mieszane w dyskusjach dotyczących ekonomii i gospodarki. Warto wiedzieć czym się one od siebie różnią i kiedy powinny być używane
Procent to po prostu ułamek o wartości 0,01 (jedna setna), zwykle używany albo do określenia tempa wzrostu lub spadku jakiejś wartości (np stopa zwrotu) lub udziału jakiejś części w całości (udział procentowy). Punkt procentowy jest używany  określenia zmiana wartości dla danych podanych w procentach.
Bardzo często do czynienia z nadmiernymi uproszczeniami i skrótami myślowymi, które mogą skutkować błędami w interpretacji danych ekonomicznych.
Przykład – wzrost PKB i skróty myślowe
Można spotkać się ze stwierdzeniem następującego rodzaju „PKB Polski spadł o 1 procent” (np. z 5 do 4%). Precyzyjnie mówiąc ma to oznaczać, że tempo wzrostu PKB Polski zmniejszyło się z 5% do 4%.
 
Żeby zachować precyzję należałoby zwrócić uwagę na następujące kwestie:
  • nie PKB spadło, a spadła stopa wzrostu PKB
  • PKB spadło nie o 1 procent, ale o 1 punkt procentowy
  • w zasadzie poprawne (choć dość dziwne) będzie stwierdzenie, że wzrost PKB spadł o 20% (4%/5% – 1 = 0,20 = 20% ).
Nieporozumienia (lub próby manipulacji ze strony prezentującego informacje) mogą być jeszcze większe, jeśli chodzi o udziały procentowe.
Przykład – udział podawany w procentach
„Mieliśmy udział rynkowy 40% i zwiększyliśmy go o 20%.”
To jest stwierdzenie wyjątkowo niejasne. Może ono oznaczać 2 sytuacje:
  • udział rynkowy wynosił 40%, a teraz wynosi 60%.
  • udział rynkowy wynosił 40%, a teraz wynosi 48% (48/40- 1 =1,2 – 1 = 20%). Wzrost 20% to wzrost z 40 do 48.
Bez dodatkowych danych właściwie nie jesteśmy w stanie zweryfikować o którą z tych 2 sytuację chodzi.
Często jednak (np. w prezentacjach spółek dla inwestorów) możemy się spotkać z tego rodzaju stwierdzeniami. Które mają przedstawiać pozytywne informacje w wyolbrzymiony sposób , a informacje negatywne w sposób pomniejszający ich znaczenie
Przykładowo:
  • w segmencie X nasz marża wzrosła o 10% (z 5% do 5,5%)
  • w segmencie Y nasza marża zmalała o 1 punkt procentowy (z 5% do 4%)
Przy określaniu zmian wartości procentowym należy posługiwać się pojęciem punktu procentowego. Słysząc informację, że udział rynkowy wynosił 40% i wzrósł o 8 p. proc. (punktów procentowych) mamy precyzyjną informację, że wynosi on teraz 48%.

Średnia i mediana

Średnia to wartość pokazująca przeciętną wartość dla jakiegoś zbioru (np. przeciętne wynagrodzenie dla danej grupy pracowników, średnia stopa zwrotu dla danego typu funduszy inwestycyjnych) – zazwyczaj  mamy do czynienia ze średnią arytmetyczną, która jest obliczana jako suma poszczególnych wartości dzielona przez liczbę elementów.
Mediana to z kolei wartość, która dzieli populację na 2 równe części, czyli jest to wartość danej cechy dla elementu będącego dokładnie pośrodku populacji elementów uszeregowanych w porządku rosnącym.
Wykres: przykładowy rozkład wynagrodzeń (statystyka inwestycje)
Przykład – średnia i mediana na przykładzie rozkładu wynagrodzeń
Jak średnia różni się od mediany można sobie łatwo uzmysłowić patrząc na rozkład wynagrodzeń w hipotetycznej firmie. Załóżmy, że pracuje w niej 90 pracowników zarabiających po 3000 złotych, 9 kierowników zarabiających po 9000 zł i prezes zarabiający 30000 zł.
Średnia nie jest zbyt trudna do wyliczenia. Łącznie fundusz płac wyniesie 401 tys. zł (90 * 3000 + 9* 9000 + 1*50000 = 401 000), co po podzieleniu na 100 pracowników da 4 010 zł.
Medianą będzie kwota 3000 zł – tyle będzie zarabiał środkowy (pięćdziesiąty pierwszy) pracownik.
Zwróćmy uwagę, że 90 ze 100 pracowników zarabia mniej (3 000 zł) niż średnia (3 540 zł).

Powyższy przykład może się wydawać przejaskrawiony, ale według danych GUS wynagrodzenie 2/3 Polaków (66,2%) jest  poniżej średniej (liczonej jako średnia arytmetyczna). Przykładowo w październiku 2016 średnie wynagrodzenie wynosiło 4 346,76 zł, a mediana jedynie 3 510,67 zł.

Średnia arytmetyczna i średnia geometryczna

Warto również zwrócić uwagę na sposób liczenia średniej. Mamy wiele rodzajów liczenia średniej, które mogą dawać różne wyniki. Zwykle jest używana średnia arytmetyczna, obliczana w taki sposób jak wew skazanym wcześniej przykładzie ze średnią płacą (suma wartości dzielona przez liczbę elementów).
Zazwyczaj takie podejście jest poprawne, ale czasami warto zwrócić uwagę na średnią geometryczną, która bardziej nadaje się do analizy wyników inwestycyjnych. Średnia arytmetyczna przy analizie wyników inwestycji może być dość myląca, bo nie uwzględnia efektu zmiany kapitału wynikającej z osiągniętej stopy zwrotu, co za chwilę zobaczymy na przykładzie.
Problem ten był już sygnalizowany we wcześniejszym wpisie dotyczącym stóp zwrotu, jakie są możliwe do osiągnięcia na giełdzie.

Przykład – średnia arytmetyczna i wyniki inwestycyjne

Inwestujemy kwotę 100 złotych i w 3 kolejnych latach nasz kapitał osiąga następujące wartości:
  • 80 zł na koniec 1 roku
  • 60 zł na koniec drugiego roku
  • i 90 zł na koniec 3 roku
Obliczamy stopy zwrotu osiągnięte w poszczególnych latach:
  • -20% w pierwszym roku (80/100 – 1 = -20%)
-25% w drugim roku (60/80 – 1 = -25%)
+50% w pierwszym roku (90/60 – 1 =  50%)
Nietrudno policzyć że łączna stopa zwrotu z inwestycji w ciągu 3 lat to -10% (90/100-1 = -10%).
Średnia roczna stopa zwrotu, obliczona jako średnia arytmetyczna wyniesie (-20% + -25% + 50%)/3 = (5%)/3 = +1,67%
Widzimy tu, że średnia arytmetyczna daje dość zaskakujące wyniki, bo mimo że straciliśmy 10% zainwestowanego kapitału to wyliczona średnia stopa z inwestycji jest dodatnia.
Z pomocą przyjdzie nam tutaj średnia geometryczna, która daje wyniki dużo bardziej wartościowe dla inwestora.

Przykład – średnia geometryczna i wyniki inwestycyjne

Obliczamy ją za pomocą opisanych wcześniej indeksów łańcuchowych:
  • dla poszczególnych lat wartości indeksów wyniosą odpowiednio 0,80 dla pierwszego roku (80/100), 0,75 dla drugiego roku (60/80) i 1,5 dla trzeciego roku
  • mnożymy wszystkie indeksy przez siebie i otrzymujemy 0,9 (0,8 * 0,75 * 1,5 = 0,9), zwróćmy uwagę, że otrzymaliśmy indeks wynikający z efektu inwestycji za całe 3 lata (90/100 = 0,9)
  • średnia geometryczna to pierwiastek n-tego z iloczynu indeksów, gdzie n to liczba okresów (w tym wypadku jest to pierwiastek 3 stopnia z 0,9), czyli 0,9655
  • średnia stopa zwrotu to 3,45% (0,9655- 1 = 0,0345 = 3,45%)
Obliczenia mogą wydawać się skomplikowane, ale łatwo można to policzyć za pomocą arkusza kalkulacyjnego. Poniżej zrzut ekranu z programu MS Excel.
Tabelka: w jaki sposób policzyć średnią geometryczną
Warto zwrócić uwagę, że w przypadku różnych stóp zwrotu średnia geometryczna da zawsze niższy wynik niż średnia arytmetyczna.
Jak liczyć  średnia
Aby obliczyć średnią geometryczną najprościej jest skorzystać z arkusza kalkulacyjnego. W obliczeniach należy posługiwać się indeksami, mającymi za podstawę wartość kapitału z poprzedniego okresu, tak jak to opisano w przykładzie. Często nie da się obliczyć średniej geometrycznej bezpośrednio dla stóp zwrotu – jeśli choć jedna wartość będzie ujemna, obliczenie pierwiastka będzie niemożliwe.

Kwartyle, decyle i centyle

Każde z powyższych pojęć jest jednym ze zdefiniowanych w statystyce kwantyli. W kwantylach  podstawą mogą być różne liczby. Celem kwantyli jest podział populacji na określona liczbę części i wskazanie wartości granicznych oddzielających poszczególne przedziały. Ich nazwy pochodzą od liczebników greckich:
  • kwartyl – (dla łatwiejszego zapamiętania – kwarta to po staropolsku ćwierć, czyli 1/4) dzieli populacje na 4 części. Pierwszy kwartyl to wartość poniżej której są wartości dla 25%populacji i powyżej którego plasuje się pozostałe 75%, drugi kwartyl dzieli populację na pół (50% ma wartości poniżej i 50% powyżej, więc jest tożsamy z medianą) a trzeci kwarty to wartość dla której 75% jest powyżej, a 25% poniżej
  • decyl – dzieli populację na 10 części (np. dekagram – czyli 10 gramów) –
  • centyl zwany również czasami percentylem – dzieli populację na 100 części (np. centymetr, czyli jedna setna metra). Tą wartość można rozumieć jako informację, w jakim % populacji znajduje się element o wartości wskazanej dla danego centyla
Centyl jest pojęciem znanym rodzicom i stojącym u źródeł popularnej siatki centylowej, za pomocą której porównujemy  (centyl) oznaczające w jakiej części populacji znajduje się dziecko pod względem wzrostu albo wagi.
Przykład
Jeśli dziecko jest w 18 centylu dla danego wieku pod względem wagi, oznacza to, że jest lżejsze niż 17% dzieci i cięższe niż 82% dzieci z danej grupy wiekowej.
Również opisana wcześniej medianę można potraktować jako jeden z kwantyli, bo jest to wartość dzieląca populację na 2 równe części.

Analiza danych – fundusze inwestycyjne

Zobaczmy jak taka analiza danych  wygląda na przykładzie wyników funduszy inwestycyjnych.
Wykres: analiza wyników polskich funduszy akcyjnych - listopad 2017 (średnia, mediana, kwartyle)

Przykład – analiza rozkładu stóp zwrotu

Zerknijmy na rozkład stóp zwrotu osiągniętych przez fundusze inwestujące w polskie akcje od początku 2017 do końca listopada. Analizując odpowiednie dane i możemy wskazać następujące obserwacje:
  • maksymalna osiągnięta wartość to 38,8%
  • minimalna wartość to -8,0%
  • średnia arytmetyczna stóp zwrotu to 11,5%
  • mediana jest trochę wyższa i wyniosła 12,3%
  • Obliczyliśmy również kwartyle:
    • pierwszy kwartyl ma wartość 16,5%, co oznacza, ze 15 na 60 funduszy (25%) osiągnęło wyższą stopę zwrotu (czyli między 16,5% a 38,8%), a 45 na 60 funduszy (75%) niższą stopę zwrotu
    • drugi kwartyl (czyli mediana) ma wartość 12,3%, co oznacza, że fundusze na miejscach 16-30 w rankingu osiągnęły stopę zwrotu między 12,3% a 16,5%
    • trzeci kwartyl ma wartość 7,3%, co oznacza, że fundusze na miejscach 31-45 w rankingu osiągnęły stopę zwrotu między 7,3% a 12,3% oraz że ostatnie 15 funduszy (pozycje 46-60 w rankingu) osiągnęły stopę zwrotu między -8,0% a +7,3%

Statystyka i inwestycje – podsumowanie

Mam nadzieję, że formuła wpisu pozwoliła na łatwe zrozumienie tych pojęć. Starałem się unikać skomplikowanych wzorów lub definicji, ale jeśli coś  jest jednak niejasne, proszę o informacje w komentarzu do wpisu. Mam nadzieję, że pomogłem w zrozumieniu tych pojęć i że pomogą one w analizie informacji dotyczących gospodarki i inwestycji.
Zapraszam do utrzymywania kontaktu z blogiem „Z pamiętnika analityka” na bieżąco.
Można to zrobić w następujący sposób:
– zapisać się na newsletter
– polubić na Facebooku fanpage bloga
– obserwować Twitterze mój profil