2020 rok już się mocno rozkręca, ale warto zerknąć wstecz i zobaczyć, jakie wnioski możemy wyciągnąć z tego, co się działo w poprzednim roku. Warto zastanowić się nad wyzwaniami jakie dla inwestorów niesie 2020. Czy będzie to kolejny już rok hossy na rynkach akcji, która jednak do tej pory konsekwentnie omija polską giełdę.

Jaki był 2019 na polskiej giełdzie?


Dobrze to widać na powyższym wykresie. WIG zakończył rok na minimalnym plusie (+0.25%), odwróciły się jednak tendencje widoczne we wcześniejszych latach. W 2019 hamulcowym polskiej giełdy były spółki z WIG-20, który stracił 5,56% (z nielicznymi wyjątkami), średnio radziły sobie spółki z MWIG-40 (-0,03%). Najlepiej wyglądały spółki z SWIG-80, który zyskał prawie 14% w ujęciu rocznym. Warto pamiętać, że indeksy WIG-20, MWIG-40, SWIG-80 nie uwzględniają dywidend, więc ich rzeczywiste stopy zwrotu były trochę wyższe. Na minusie był również indeks cenowy GPW (równy udział każdej z około 400 spółek).

WigWars s19e12 – jak sobie radziły fundusze inwestujące w polskie akcje?

Przy dryfującym rynku (WIG +0.25% w 2019) fundusze specjalizujące się w inwestycjach na polskim rynku radziły sobie całkiem przyzwoicie – średni wynik za 2019 to +1,4% (już po uwzględnieniu opłat). Tradycyjnie widać duże zróżnicowanie wyników:

  • najlepszy fundusz zyskał 23,7%
  • najgorszy stracił 11,3%
  • 1 kwartyl (25% najlepszych funduszy) zarobiło ponad 4,3%
  • 4 kwartyl (25% najgorszych funduszy) straciło 2,5% lub więcej

Porównując wyniki funduszy akcji polskich uniwersalnych do WIG widzimy, że 28 na 53 fundusze uzyskały lepszy wyniki niż indeks giełdowy, co jest wynikiem zdecydowanie lepszym niż przez kilka ostatnich lat.

Ostatni raz więcej niż połowa funduszy przebiła WIG w 2015 roku, kiedy jednak ten indeks stracił prawie 10% wartości. Zarządzającym pomogła zapewne tendencja do koncentracji inwestycji na mniejszych spółkach (co widać np. po wynikach SWIG80 i funduszy wyspecjalizowanych w tzw. MiŚiach) i mniejszy udział spółek z WIG20 w portfelach funduszy niż WIG. Innym sposobem, niestety trochę mylącym dla inwestorów wybierających „fundusze akcji polskich„, były inwestycje funduszy z tej kategorii na zagranicznych rynkach. Tak np. czyniły wygrywające w tej klasyfikacji fundusze Investors TFI.

Rynki finansowe 2019 – obraz ogólny

Nieocenione analizy.pl pokazały zestawienie stóp zwrotu osiąganych przez poszczególne grupy funduszy. Warto się temu przyjrzeć:

Od razu widać, że 2019 był bardzo dobrym rokiem dla wszystkich klas aktywów. Każda z podstawowych klas funduszy wyszła na plus. Fundusze polskich akcji zanotowały jednak najsłabsze wyniki ze wszystkich kategorii.

2019 był kolejnym rokiem, kiedy amerykański indeks S&P500 bił kolejne rekordy. Dotrzymywały mu kroku, niezbyt podręcznikowo, fundusze dłużne. Właściwie każda kategoria długu (państwowy czy korporacyjny, rynki rozwinięte czy wschodzące) biła rekordy cenowe. Było tak również w przypadku polskich obligacji rządowych, które zyskały w 2019 na wartości nawet ponad 10%.

2020 będzie kolejnym rokiem, kiedy wielu analityków będzie jak co roku wieściło koniec wieloletniej hossy. Ci, którzy ich posłuchali w poprzednich latach wyszyli na tym zdecydowanie źle. Faktem jednak jest, że hossa na rynkach akcyjnych kiedyś się musi skończyć…

Powrót inflacji w wielkim stylu

Po kilku latach umiarkowanego wzrostu cen konsumpcyjnych, lub nawet ich okresowego spadku, inflacja wraca niczym heroina w filmie „Pulp Fiction” – czyli w wielkim stylu. Odczyt inflacji za grudzień 2019 pokazał wzrost cen konsumpcyjnych na poziomie aż 3,4% rocznie. Ostatni raz taką wartość widzieliśmy 8 lat temu – w 2012 roku.

Stawia to duże wyzwanie przed inwestorami a przede wszystkim przed oszczędzającymi. Przy takim tempie wzrostu cen oszczędności przechowywane w bankach będą traciły na wartości. Tak będzie nawet jeśli będziemy trzymali środki na oprocentowanych lokatach. Przypomnijmy, że spora część depozytów w polskich bankach leży na rachunkach nieoprocentowanych.

Przy uwzględnieniu podatku Belki (19% od nominalnego zysku), lokata bankowa musiałaby być oprocentowana na 4,2%, aby zachować realną wartość oszczędności przy wskaźniku inflacji na poziom 3,2%.

Niestety – takich lokat na rynku już od dawna nie ma. Pytanie w jaki sposób zachować realną wartość oszczędności przy zachowaniu ich bezpieczeństwa powinno być jednym z najważniejszych dla polskiego inwestora.

Tanie inwestowanie po polsku

2019 zdecydowanie poprawił sytuację polskich inwestorów, jeśli chodzi o inwestowanie na rynkach akcyjnych w tani sposób. Od 2019 maksymalna stawka opłaty za zarządzanie w funduszach inwestycyjnych została administracyjnie obniżona do 3,5%. W 2020 spadnie ona do 3%, zgodnie z obowiązującym od początku zeszłego roku rozporządzeniem.

Kolejną nowością na polskim rynku były fundusze typu ETF, wprowadzone przez polskie TFI (Agio TFI). Od stycznia 2019 działa fundusz oparty o indeks WIG20. We wrześniu 2019 wystartował kolejny – oparty o indeks MWIG40 (tzw. średnich spółek). Z racji składu głównych indeksów polskiej giełdy, dopiero ten drugi dał inwestorom to na co czekali, czyli możliwość zainwestowania pasywnego w indeks giełdowy, jednocześnie unikając wad związanych z inwestycją w WIG20 (duży udział banków oraz spółek kontrolowanych przez Skarb Państwa). Mimo krótkiej historii BETA ETF mWIG40TR właściwie od razu przebił aktywami swojego starszego brata ETF WIG20TR

Myśląc o tanim inwestowaniu trzeba również pamiętać innych opcjach – np. o funduszach inPZU, które mają opłaty za zarządzanie na poziomie kilkukrotnie niższym niż standardowe fundusze dostępne w ofercie polskich TFI.

Nieruchomości – czy to już bańka?

2019 rok były również rokiem boomu na rynku nieruchomości. Ceny nieruchomości mieszkaniowych osiągnęły historyczne rekordy, przebijając wartości z rekordowego 2007 roku. Dobrze pokazują to poniższe wykresy, przygotowane przez blog analityczny TFI Quercus.

Trwa również boom na rynku nieruchomości inwestycyjnych. Polacy masowo kupują mieszkania na wynajem. Dużą popularnością cieszą się również condo- i aparthotele. Tu od razu trzeba zalecić dużą ostrożność przy tym rodzaju inwestycji. Kwestia bezpieczeństwa, z którym kojarzą się inwestycje w nieruchomości wygląda tu zupełnie inaczej. Temat takich inwestycji został bardzo dobrze opisany przez Radka z bloga Humanista na Giełdzie, który korzystając ze swego prawniczego wykształcenia fachowo prześwietlił i wypunktował ryzyka związane z tego rodzaju inwestycjami:

Humanista na Giełdzie: Inwestowanie w aparthotele – gdzie czają się ryzyka

Podsumowanie i wyzwania na 2020

Inwestowanie nigdy nie jest nudne i 2020 rok zapowiada się również bardzo ciekawie. Kluczowa dla rynków finansowych będzie kwestia kontynuacji hossy na rynkach akcyjnych. Jak w kilku ostatnich latach również w 2020 będzie się toczyć klasyczna, rynkowa gra między strachem i chciwością. Strachem przed krachem na giełdach a chciwością rozpalaną biciem kolejnych rekordów przez giełdowe indeksy.

Na moim prywatnym podwórku kluczowe zagadnienie to strategia i taktyka związana z selekcją akcji na GPW. Do wyzwań na 2020 zapisuję także kwestię związaną z rosnącą inflacją i zmierzenia się przeniesieniem środków z lokat bankowych na instrumenty zapewniające podobny poziom bezpieczeństwa.Kolejnym wyzwaniem jest wybór produktu pozwalającego na długoterminowe lokowanie niewielkich kwot na giełdzie. Po rozwiązaniu tych problemów planuję opisanie moich doświadczeń w formie w wpisów na blogu.

Jeśli ten artykuł Ci się podobał – pozostań w kontakcie z blogiem:
– zapisz się na newsletter (zero SPAM-u)
– polub na Facebooku fanpage bloga
obserwuj moje konto na Twitterze

Jeśli chcesz się podzielić swoim przemyśleniami odnośnie tego, z czym przyjdzie nam się zmierzyć w 2020 – zapraszam do komentarzy.