WIG Wars s19e06: dobre wyniki funduszy mimo zawirowań

Za nami całkiem solidne pierwsze półrocze 2019 roku na warszawskiej giełdzie. Wyniki funduszy akcyjnych wyglądają całkiem dobrze. Nie zabrakło nerwowych momentów, ale ostatecznie wyniki wszystkich głównych indeksów są dodatnie. Kilka przemyśleń na temat bieżącej sytuacji na rynku a dodatkow podsumowanie pierwszej połowy 2019 dla funduszy akcyjnych inwestujących na polskiej giełdzie.

Pierwsza połowa 2019 na GPW – maluchy rządziły

Wykres: wyniki WIG, WIG20, MWIG40, SWIG80 i indeksu cenowego w 1 półroczu 2019

WSzystkie najważniejszeje indeksy na GPW zakończyły pierwsze półroczne na plusie:

  • WIG – wzrost +4,3%
  • WIG20 – wzrost +2,2%
  • MWIG40 – wzrost +4,4%
  • SWIG80 – wzrost +11,8%
  • indeks cenowy (wszystkie spółki notowane na GPW) – wzrost +1,4%

Jak widać, doszło do odwrócenia tendencji widoczych w 2018 roku. Tym razem mniejsze spółki osiągnęły lepsze wyniki. Najlepszy w pierwszym półroczu 2019 okazał się indeks SWIG80, a najsłabszy z kolei grupujący największe spółki WIG20.

Patrząc jednak na koniunkturę na świecie widać, że te wyniki dają jednak pewien niedosyt. W tym samym czasie amerykański indeks S&P500 bił za oceanem kolejne rekordy. Nerwowo jednak zrobiło się w maju, kiedy SPX spadło o prawie 10%, a w ślad z nim podążyły prawie wszystkie światowe giełdy. W czerwcu nastroje ulegly odwróceniu i hossa zapanowała zarówno na rynkach akcji, jak i na rynkach obligacji.

Co nas czeka w drugiej połowie 2019 na GPW?

Kluczowy czynnik to wpływ rynków zagranicznych. GPW umiarkowanie korzysta z bardzo dobrej koniunktury na rynkach światowych, ale jeśli pojawiąją się na nich problemy, to polski rynek wpada w tarapaty. Banki centralne robią co mogą aby podtrzymać dobrą koniunkturę, ale światowa hossa nie może trwać wiecznie…

GPW – czynniki na plus:

  • 1 lipca wystartował program Pracowniczych Planów Kapitałowych, z kórym wielu uczestników rynku wiąże duże nadzieje. Wprawdzie w tym roku może do niego przystąpić tylko około 30% uprawnionych. W 2019 nie nastąpi również istotny napływ aktywów na GPW (wpłaty pojawią się pewnie dopiero w 4 kwartale), ale sukces programu może dać wiatru w żagle całemu polskiemu rynkowi.
  • Polska gospodarka caly czas zaskakuje dobrymi wynikami makroekonomicznymi (prognozy wzrostu PKB są rewidowane kolejny raz w górę). Podstawowe statystyki makro (wzrost PKB, deficyt budżetowy, stopa bezrobocia, inflacja) wyglądają bardzo dobrze.
  • Kolejne rządowe programy pompujące pieniądze do konsumentów cały czas pobudzają gospodarkę i na razie nie wywołują negatywnych skutków. Sporo spółek giełdowych w rosnącej sile nabywczej szuka szansy na odbudowanie swoich marż (np. telekomy ogłaszające wprost podwyżki cen usług). 

GPW – czynniki na minus:

  • Cały czas rosnące koszty pracy mogą uderzyć w wyniki spółek. Nie każda z nich jest w stanie jednocześnie korzystać z silnego popytu wewnętrznego.
  • Dla części spółek pojawia się ryzyko związane ze zbliżającymi się wyborami. Widzieliśmy to już w 2015 roku na przykładzie KGHM i banków.
  • w 4 kwartale powinniśmy poznać statystyki związane z przystępowaniem do PPK uczestników w największych przedsiębiorstw. Jeżeli wpółczynnik rezygnacji z programu będzie wysoki, może to skutkować dużym pesymizmem.
  • Brak ofert publicznych i wycofywanie kolejnych spółek z giełdy. Pokazuje to, że giełda przestaje być źródłem pozyskiwania kapitału.

Kluczowa dla długoterminowej GPW jest kwestia sukcesu lub porażki programu PPK – pisałem o tym jeszcze w 2018. Wnioski z tamtego wpisu są  cały czas aktualne.

WPIS >>> Pracownicze plany kapitałowe (PPK) – wpływ na polską giełdę – czego się spodziewać na GPW po uruchomieniu PPK?

Wyniki funduszy akcyjnych w 1 półroczu 2019

Wykres: wyniki funduszy akcyjnych w    porównaniu do WIG. 1 połowa 2019.

Na 52 fundusze kwalifikowane przez serwis Analizy.pl do kategorii „akcji polskich uniwersalne” tylko 2 zakończyły pierwsze półrocze 2019 stratą. 4 fundusze zakończyły pierwsze półrocze wynikiem powyżej 10%. Aż 25 na 53 fundusze uzyskały wynik lepszy niż indeks WIG (+4,3%) – to jest wynik, który na tle danych historycznych wygląda imponująco.

Tabela: Wykres: wyniki funduszy akcyjnych w porównaniu do WIG.
Lata 2010 do 2019.

Aby znaleźć się w pierwszym kwartylu (najlepsze 25% funduszy) potrzebny był wynik na poziomie 6,0%, czyli 1,7% więcej niż wynik indeksu WIG. Trzeba pamiętać, że wyniki funduszy uwzględniają już opłatę za zarządzanie. Od tego roku została ona ograniczona do maksymalnie 3,5%, co w długim terminie powinno przełożyć na lepsze długoterminowe wyniki dla inwestorów.

WPIS >>> 10 pojęć ze statystyki jakie inwestor powinien rozumieć  – tutaj tłumaczę co to jest kwartyl…

Dla porządku warto jeszcze wskazać najlepsze fundusze akcyjne w pierwszej połowie 2019:

Tradycyjnie czołówka rankingu może budzić kontrowersje. Liderujące w zestawieniu fundusze Investors TFI, mimo posiadania benchamrku w postaci indeksu WIG, bardzo dużą część aktywów inwestuja poza polskim rynkiem. Przykładowo, na koniec 2018 aż 44% aktywów Investor Akcji było ulokowane w aktywach denominowanych w walutach obcych (głównie USD i akcje spółek z amerykańskiej giełdy). Taka alokacja opłaciła się w sytuacji, kiedy nowojorska giełda biła kolejne rekordy. Jeżeli jednak szukamy ekspozycji na polskie akcje, to warto zawsze sprawdzać portfel funduszu.

Podsumowanie

Solidne pierwsze półrocze nastraja optymistycznie, chociaż jak zwykle ryzyk dla dobrej koniunktury jest wiele. Kluczowe wydaje się powodzenie programu PPK. Jako ciekawostkę wrzucam powyższy wykres – widać na nim tegoroczne wyniki TFI oferujących PPK (zielone słupki) oraz pozostałych (szare słupki). Jak widać – nawet w trakcie 1 półrocza wyniki mogą się różnić o 17% (najlepszy +16,2%, najgorszy -1%). Wydłużenie perspektywy czasowej daje jeszcze ciekawsze rezultaty – ale o tym w kolejnych wpisach…

Zapraszam do utrzymywania kontaktu z blogiem. Możesz to zrobić w następujący sposób:
– zapisać się na newsletter >>> POLECAM
– polubić na Facebooku fanpage bloga
– obserwować i dyskutować ze mną na Twitterze

Jeśli chcesz się podzielić swoją opinią na temat sytuacji na GPW – zapraszam do komentarzy.

WIG Wars s18e12: nowe nadzieje na 2019 rok…

2019 rok rozkręca się na rynkach finansowych coraz bardziej. Jak inwestować w 2019? Jakie czynniki będą wpływały na polską giełdę w najbliższych miesiącach? Czego nauczył nas 2018 rok? Kilka przemyśleń na temat bieżącej sytuacji na rynku oraz podsumowanie 2018 roku w wykonaniu funduszy inwestujących na polskiej giełdzie.

2018 na giełdach – tęsknić nie będziemy…

2018 roku inwestorzy nie będą wspominali zbyt dobrze. Stopa zwrotu z całego indeksu nie wygląda jeszcze jakoś tragicznie, ale wzrosty były ciągnięte głównie przez spółki z indeksu WIG20. Dodatkowo wokół giełdy wybuchały co chwilę różne afery i skandale, co skutecznie odstraszało inwestorów od polskiego rynku.

Ogólną mizerię najlepiej widać dla indeksów dotyczących mniejszych spółek (SWIG80 -27,6% na minusie), a najbardziej dla indeksu cenowego (-28,9%), w którym wszystkie spółki notowane na GPW maj równy udział.
Wielu inwestorów indywidualnych (ale i spora ilość funduszy) szuka źródeł swojej przewagi wśród mniej popularnych spółek. Dla takich inwestorów 2018 rok dla wielu inwestorów mógł okazać się bardziej bolesny niż mogłoby się okazać patrząc jedynie na stopę zwrotu z indeksu WIG (-9,5%).

Co będzie kształtować rynek w 2019 roku?

Oby 2019 był lepszy niż jego poprzednik. Początek roku jest bardzo zachęcający – indeks WIG wzrósł w styczniu 2019 o 5,2%, a amerykański S&P500 o 6,3% odrabiając 70% spadków z grudnia. Sytuacja  nie jest jednoznaczna (jak zwykle zresztą) i jest wiele czynników, które mogą wpływać w istotny sposób na rynek.

2019 – czynniki na plus

Na plus dla polskiego rynku w 2019 można zapisać:

  • niski poziom wycen. Poziom wskaźnika cena/zysk dla WIG wynosi 10,2. Jest to niewiele, a w segmencie mniejszych spółek można znaleźć sporo spółek z jeszcze atrakcyjniejszym poziomem tego wskaźnika
  •  odpalenie PPK (Pracownicze Plany Kapitałowe) W drugiej połowie roku powinny zacząć płynąć na giełdę środki z funduszy PPK. Ten napływ będzie w 2019 niewielki (PPK są wdrażane stopniowo do 2021 roku), ale może pozwoli to na zmianę sentymentu na polskim rynku.
 WPIS >>> Pracownicze plany kapitałowe (PPK) – wpływ na polską giełdę – czego się spodziewać na GPW po uruchomieniu PPK?

2019 – czynniki na minus

Ryzyka dla naszej giełdy w zasadzie cały czas pozostają te same:

  • coraz wyraźniejsze spowolnienie gospodarcze w Polsce i w Europie. 2019 rok powinien być rokiem solidnego wzrostu PKB w Polsce, ale coraz wyraźniejsze problemy Europy mogą się na nas jednak z czasem odbić.
  • maraton wyborczy w Polsce – co grozi wdrażaniem mało przemyślanych i często kosztownych dla inwestorów zmian. wystarczy sobie przypomnieć grudniowe zamieszanie z podwyżką cen prądu. Pozostawię w tym miejscu tylko hasło „kredyty CHF”. Jeśli ta kwestia wróci do wyborczej gry i jeśli pojawią się pomysły systemowego rozwiązania tego problemu kosztem polskich banków.,możemy zapomnieć o wzrostach na GPW. Wystarczy przypomnieć sobie rok 2015…
  • kryzys na światowych rynkach akcji lub negatywne nastawienie do rynków wschodzących – w sytuacji rosnących stóp procentowych w USA atrakcyjność „emerging markets” może spadać w oczach inwestorów z zagranicy
  • negatywne nastawienie do giełdy na polskim rynku – polska giełda ma w ostatnich miesiącach opinię fatalną, co po obfitującym w afery, skandale i skandaliki 2018 roku właściwie nie powinno dziwić. Do tego dochodzi praktyczny brak debiutów i coraz powszechniejsze wycofywanie z GPW co bardziej atrakcyjnych spółek.

Patrząc jednak „kontrariańsko” można stwierdzić, że skoro jest tak źle i znikąd nie widać nadziei, to właśnie jest moment na zajęcie pozycji na rynku. w końcu na giełdzie najwięcej zarabia ta mniejszość, która kupuje w czasie bessy i sprzedaje w czasie hossy…

Wyniki funduszy w 2018 roku – podsumowanie

Wykres: wyniki funduszy akcyjnych za 2018 w porównaniu do indeksu WIG. Wyniki funduszy w 2018.

Wróćmy jednak do 2018 i tego ja sobie radziły w nim fundusze inwestycyjne. Fundusze inwestujące na polskim rynku w 2018 roku rodziły sobie słabo. Zaledwie 2 z 51 funduszy klasyfikowanych jak fundusze akcji polskich uniwersalne osiągnęły wynik lepszy niż indeks WIG (-9,5%). Jednak żadnemu z tych 2 funduszy nie udało się wyjść na plus. Wszystkie fundusze z tej kategorii zakończyły rok na minusie a średnia stopa zwrotu wyniosła -14,2%. Było to prawie 5% mniej niż stopa zwrotu z indeksu WIG. Dzieląc stopy zwrotu 4 równe części (czyli tzw. kwartyle) widzimy, że:

  • najlepsze 25% funduszy osiągnęło wynik w przedziale od -5,5% do -12,2% (1 kwartyl)
  • kolejne 25% funduszy (drugi kwartyl) osiągnęło wynik w przedziale od -12,2% do -14,9%
  • środkowy pod względem wyników fundusz (mediana) osiągnął stratę rzędu 14,9%
  • kolejne 25% funduszy pod względem wyników (trzeci kwartyl) osiągnęło wynik w przedziale od -14,9% do -17,5%
  • najgorsze 25% funduszy (czwarty kwartyl) osiągnęło wynik w przedziale od -17,5% do -31,8%
 WPIS >>> 10 pojęć ze statystyki jakie inwestor powinien rozumieć – tu możesz przeczytać co to jest kwartyl i mediana…

Stawkę zamykał będący w likwidacji fundusz Altus Akcji (-31,8%), który z powodu fal umorzeń został zmuszony do wyprzedaży aktywów. Jako, że strategia funduszu opierała się na zajmowaniu dużych pozycji na niezbyt płynnych spółkach, notowania wielu z nich spadły mocno w dół.

Wyniki funduszy w 2018 – najlepsze fundusze akcyjne

Dla porządku odnotujmy 3 fundusze z najlepszym wynikiem w 2018 roku:

  • MS Akcji (MS Parasolowy FIO) – strata 5,5%
  • Investor Akcji Spółek Dywidendowych (Investor FIO) – strata 5,5%
  • GAMMA Akcyjny (GAMMA FIO) – strata 9,5%

Dodam od razu, że fundusz MS Akcji, który zajął 1 miejsce, zarządza (według sprawozdania za 1. połowę 2018 roku) aktywami netto rzędu 108 tys zł. To nie pomyłka – słownie „sto osiem tysięcy złotych polskich„. Cały fundusz MS Parasolowy SFIO (3 subfundusze) to aktywa rzędu 4,5 mln zł. Nie przeszkadza to jednak w uwzględnianiu tego funduszu w klasyfikacjach prowadzonych przez AnalizyOnline.

Wyniki funduszy akcyjnych w perspektywie wieloletniej

Tabela: wyniki funduszy akcyjnych w porównaniu do WIG - lata 2010-2018. Ile funduszy biło indeks WIG?
Zamknięcie 2018 pozwala dodać kolejny wiersz do tabelki pokazującej skuteczność funduszy akcyjnych w porównaniu do WIG.
2018 okazuje się pod tym względem najsłabszym od 2010 roku – tylko 4% zdołało pobić indeks WIG. Warto zwrócić uwagę, ze warunkach spadających indeksów fundusze zwykle radziły sobie lepiej niż przy w latach hossy na rynku, chociażby z uwagi na utrzymywanie relatywnie dużej pozycji gotówkowej. Przy spadkach cen tzw. „cash drag” stabilizuje stopę zwrotu, chociaż przy wzrostach staje się „kulą u nogi”.

Co nas czeka w 2019 – fundusze i giełda?

Warto odnotować, że od 1 stycznia weszło w życie rozporządzenie, zgodnie z którym maksymalna stawka opłaty za zarządzanie została ograniczona do 3,5%. Klienci funduszy akcyjnych, z których wiele pobierało opłatę w wysokości 4% zdecydowanie powinni cieszyć się z tej zmiany”.
Nadzieją dla inwestorów jest również coraz szersza oferta rozwiązań inwestycyjnych stawiających na niskie koszty dla inwestorów, takich jak fundusze INPZU lub fundusze PEKAO. Pisałem o nich trochę już w zeszłym roku – jeśli myślisz o pasywnej ekspozycji na cały rynek giełdowy lub jakąś jego część to warto przemyśleć te rozwiązania jako jeden z elementów strategii inwestycyjnej

 WPIS >>> Opłata za zarządzanie – jak wpływa na wyniki funduszy? – przeczytaj, ile można zarobić przy stosując „tanie inwestowanie”…

Warto również odnotować pojawienie się „pierwszego polskiego ETF„, czyli funduszu pasywnego, notowanego na giełdzie papierów wartościowych. Jest to „Beta ETF WIG20TR Portfelowy FIZ”, utworzony przez AgioFunds TFI. Stawka opłaty za zarządzanie na poziomie 0,5% wygląda bardzo zachęcająco (w warunkach polskich). Minusem może być oparcie tego funduszu o spółki z indeksu WIG20, zdominowanego przez spółki kontrolowane przez Skarb Państwo oraz przez banki.

Zapraszam do utrzymywania kontaktu z blogiem. Możesz to zrobić w następujący sposób:
– zapisać się na newsletter >>> POLECAM
– polubić na Facebooku fanpage bloga
– obserwować i dyskutować ze mną na Twitterze

Dobry początek tego roku nastraja prawie tak optymistycznie, jak pobity przed rokiem rekord wszechczasów dla indeksu WIG. Oby w 2019 kontynuacja wyglądała lepiej niż 12 miesięcy temu. Fachowcy z domów maklerskich jak co roku raczej prognozują dla naszej giełdy raczej wzrosty niż spadki, ale to trzeba uznać za specyfikę tego rodzaju prognoz.

Podsumowanie

Miejmy nadzieję, że 2019 nie zaskoczy nas negatywnie kolejnymi aferami i skandalami zniechęcającymi kolejnych inwestorów do GPW. Ja jestem nastawiony optymistycznie i w swojej strategii skupiam się na poszukiwaniu atrakcyjnych spółek z mniej popularnych sektorów rynku. Taka strategia w 2018 okazała się całkowicie sprzeczna z dominującymi trendami ale cykliczna natura rynków finansowych pozwala liczyć na odbicie w tym segmencie.
Jeśli chcesz się podzielić swoim „view” na 2019 rok (tzn. swoją opinią) – zachęcam do przedstawienia jej w komentarzu.

Pracownicze plany kapitałowe (PPK) – wpływ na polską giełdę

Pracownicze Plany Kapitałowe (w skrócie PPK – nie mylić z „przeciwpancerny pocisk kierowany”) to potencjalnie najważniejsza pozytywna zmiana dla polskiej giełdy w najbliższych latach. Oczekiwana są bardzo duże. Uruchomienie masowego programu emerytalnego jest często porównywane po uruchomienia Otwartych Funduszy Emerytalnych 20 lat temu. Rząd jest bardzo zdeterminowany i mimo sporych opóźnień (w porównaniu do pierwszych obietnic) ustawa o Pracowniczych Planach Kapitałowych jest już na ostatniej prostej. Za kilka miesięcy, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, do instytucji zarządzających aktywami PPK powinny popłynąć pierwsze składki.
Popatrzmy „analitycznym okiem”, czego po tym programie mogą się spodziewać inwestorzy giełdowi i które segmenty giełdowego rynku mogą najwięcej na tej zmianie zyskać.

Pracownicze Plany Kapitałowe – wysokość wpłat pojedynczego uczestnika

Uczestnik, który zdecyduje się na przystąpienie do PPK będzie sam wpłacał na swoje indywidualne konto 2% wynagrodzenia brutto. Kolejne 1,5% zostanie wpłacone przez pracodawcę. Dodatkowo w systemie występują wpłaty ze strony państwa – 250 zł na początek i 240 zł rocznie pod warunkiem wpłacania określonej kwoty składek. Zarówno pracownik, jak i pracodawca będzie mógł podjąć decyzję o powiększeniu swojej części wpłaty do 4% wynagrodzenia.

Wpłaty będą lokowane w funduszach emerytalnych, funduszach inwestycyjnych lub zakładach ubezpieczeń. Ustawa bardzo mocno ogranicza opłatę za zarządzanie dla instytucji zarządzających PPK – do 0,6% rocznie, podczas gdy podobne fundusze inwestycyjne pobierają opłaty rzędu 3-4% rocznie.

WPIS >>> Opłata za zarządzanie – jak wpływa na wyniki funduszy? – Jak wyglądają opłaty w PPK na tle rynku funduszy?

Pracownicze Plany Kapitałowe – fundusze cyklu życia

Instytucje finansowe, które zdecydują się na utworzenie funduszy, w których będą mogły być lokowane oszczędności uczestników PPK będą musiały utworzyć co najmniej 5 funduszy, zgodnych z koncepcją „funduszu zdefiniowanej daty”. W tego rodzaju konstrukcji chodzi o odpowiednie dla wieku uczestnika zarządzanie alokacją aktywów.
Portfel funduszu będzie podzielony na 2 części:

  • bezpieczną – inwestującą w bezpieczne obligacje, których celem jest zabezpieczenie wartości zebranego kapitału
  • akcyjną – która w długim terminie powinna dać wyższą stopę zwrotu, ale jest obciążona ryzykiem wahań wartości rynkowej

Fundusz „zdefiniowanej daty” zarządza alokację pomiędzy częścią obligacyjną i akcyjną w taki sposób, aby jego klient nie był narażony na utratę istotnej części kapitału rynkowego, jeśli przejście na emeryturę i koniec oszczędzania będzie miało miejsce w trakcie dekoniunktury rynkowej.

Zasady zarządzania alokacją zostały wpisane do ustawy o PPK. W skrócie wyglądają one następująco:

  • do 40 roku życia udział części akcyjnej może się wahać od 60 do 80% całości środków.
  • od 40 do 60 roku życia jest on systematycznie zmniejszany i po 60 roku życia uczestnika może wynosić od 0 do 15% procent.
    Struktura aktywów ze względu na wiek został przedstawiona na poniższym wykresie.

Wykres: Alokacja środków w PPK w zależności od wieku uczestnika (fundusze cyklu życia)

Inwestycje PPK na giełdzie

Według ustawy o PPK środki w części akcyjnej (ustawa posługuje się nazwą „część udziałowa”) muszą być lokowane zgodnie z następującymi zasadami (art. 37 pkt 13):

  • co najmniej 40% aktywów w akcje WIG20 (lub instrumenty pochodne)
  • co najwyżej 20% w akcje spółek z indeksu MWIG40
  • co najwyżej 10% w akcje spółek na GPW spoza indeksów WIG20 i MWIG40
  • co najwyżej najmniej 20% w akcje zagraniczne

Update 2019-02-03 po mailowym komentarzu jednego z czytelników.

Patrząc na warunki zdefiniowane w pkt 2, 3 i 4 – przy wykorzystaniu maksymalnego limitu na inwestycje w spółki średnie (20% – indeks MWIG40), małe (10% – spoza indeksów WIG20 i MWIG40) około 50% aktywów części udziałowej będzie ulokowane w akcje spółek z indeksu WIG20, jeśli PPK nie nie zdecydują się na szersze (ponad wymagane 20%) wyjście za granicę. Teoretycznie za granicą mogłoby zostać ulokowane nawet do 60% części akcyjnej, bo ustawa wymaga jedynie zainwestowania ponad 40% w polskie akcje z indeksu WIG20.

Tak duża koncentracja na akcjach spółek z indeksu WIG20 spotkała się z krytyką części rynku z powodu ograniczenia ekspozycji PPK na segment mniejszych spółek. Doświadczenia dojrzałych rynków wskazują, że w długim okresie małe spółki dają wyższe stopy zwrotu niż giełdowe giganty.

Pracownicze Plany Kapitałowe – ilu będzie uczestników?

Kluczowe dla powodzenia programu PPK jest pytanie ile osób do niego przystąpi.  Przewidziany w ustawie harmonogram uruchamiania PPK został uzależniony od wielkości firm i wygląda następująco:

  • 1 lipca 2019 roku – obowiązek utworzenia PPK dla podmiotów, które zatrudniają co najmniej 250 osób,
  • 1 stycznia 2020 roku – obowiązek utworzenia PPK dla podmiotów zatrudniających co najmniej 50 osób,
  • 1 lipca 2020 roku – obowiązek utworzenia PPK dla podmiotów zatrudniających co najmniej 20 osób,
  • 1 stycznia 2021 roku – obowiązek utworzenia PPK dla wszystkich pozostałych podmiotów, czyli podmiotów o zatrudnieniu od 1 do 20 osob oraz osób zatrudnionych w jednostkach sektora publicznego.

Pewnym zaskoczeniem może być fakt, że mimo tak podkreślanych przez przedstawicieli rządu zalet PPK, pracownicy sektora publicznego przystąpią do programu na samym końcu. Zwracałem już na to uwagę na Twitterze.

O ilości aktywów, które będą napływać na rynek kapitałowy zadecyduje przede wszystkim ostateczna liczba uczestników PPK. Warto wskazać, że Polski Fundusz Rozwojowy (PFR) oszacował liczbę osób uprawnionych do przystąpienia do PPK na 11 mln osób. Dostępne dane statystyczne potwierdzają taki rząd wielkości, choć trzeba zwrócić uwagę, że z tej liczby automatycznie zostanie zapisane około 85% osób w wieku do 55 lat. Powinno to dać około 9,4 mln osób (pozostając przy szacunkach PFR na poziomie 11 mln uprawnionych do przystąpienia).

Szacunek liczby uczestników PPK w oparciu o dane z GUS

GUS w badanie BAEL (Badanie Aktywności Ekonomicznej Ludności) szacuje liczbę osób pracujących w Polsce na prawie 17 mln osób, ale duża część tej grupy nie będzie jednak mogła przystąpić do PPK. Najistotniejsze grupy, dla których udział w PPK nie będzie możliwy to:

  • osoby zatrudnione na podstawie na innej podstawie niż umowa o pracę, czyli osoby zatrudnione w oparciu o tzw. umowy śmieciowe,
  • właściciele firm jednoosobowych (1,75 mln na koniec 2016 roku tzw. osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą).

Po uwzględnieniu tych ograniczeń i analizie dostępnych danych statystycznych liczba osób, które moga oszczędzać w PPK zmniejsza się do 10,5 mln osób (wg danych na koniec 2016 roku), co daje wynik zbliżony do szacunków PFR (11 mln osób). Z tej liczby około 85% osób zostanie automatycznie zapisane do PPK, a pozostałe 15% (starsi niż 55 lat) mogą się zapisać na własne żądanie.

W rozbiciu na poszczególne daty przystąpienia liczba uprawnionych osób wygląda następująco.

Tabela: grupy osób uprawionych do przystąpienia do PPK - liczebność, dochody

Istotne dla dalszych kalkulacji jest również wysokość średniego wynagrodzenia w danej grupie. W tabelce zostały przedstawiona dane o wynagrodzenie na koniec 2016 (brak niestety nowszych, tak szczegółowych danych). Dla celów oszacowania wielkości wpłat można podnieść o co najmniej 10% (wzrost wynagrodzeń w 2017 i 2018 raportowany przez GUS był nawet wyższy).

Jaka część uprawnionych zapisze się do Pracowniczych Planów Kapitałowych?

To jest najtrudniejsza część analizy, ponieważ doświadczenia związane z dotychczasowymi elementami systemu emerytalnego nie pomagają w takich szacunkach. W przypadku PPK mamy zupełnie odmienny mechanizm zapisu i rezygnacji z uczestnictwa w programie niż we wcześniejszych elementach systemu emerytalnego (zapisy do OFE, IKE, IKZE, PPE, pozostanie w systemie OFE).

W przypadku PPK ustawodawca przyjął zupełnie odmienne rozwiązanie niż w przypadku przystępowania do OFE, które było obowiązkowe dla pewnych grup wiekowych. Z kolei w 2013 roku kontynuacja oszczędzania w OFE wymagała złożenia specjalnego oświadczenia.
Ustawa o wprowadzeniu PPK została skonstruowana inaczej i zakłada domyślne zapisanie wszystkich uprawnionych osób, ale z pozostawieniem możliwości złożenia rezygnacji z udziału. Trudno oszacować ile osób zdecyduje się na taki krok. Warto jednak zwrócić uwagę, że oszczędzanie w PPK będzie się wiązać z realnym obniżeniem wynagrodzenia o część składki opłacaną przez pracownika.

W zależności od tego jaki procent osób pozostanie w programie zapisanych do PPK osób może się drastycznie różnić. W poniższej tabeli przyjęto 5 wariantów:

  •  skrajnie pesymistyczny – w PPK uczestniczy 10% uprawnionych osób
  • pesymistyczny – w PPK uczestniczy 25% uprawnionych osób 25%
  • neutralny – w PPK uczestniczy 50% uprawnionych osób
  • optymistyczny – w PPK uczestniczy 75% uprawnionych osób
  • bardzo optymistyczny – w PPK uczestniczy 90% uprawnionych osób

Tabela: liczba osób przystępujących do Pracowniczych Planów Kapitałowych - warianty

W ostatnim wierszu widać docelową liczbę uczestników PPK, po uruchomieniu programu dla wszystkich grup przedsiębiorstw oraz dla pracowników sektora publicznego. Dalsze zmiany liczby uczestników PPK będą skutkiem wchodzenia na rynek pracy nowych osób, przechodzenia uczestników na emeryturę albo też zmiany decyzji osób uprawnionych od początku do uczestnictwa w programie.

Ile środków napłynie na polską giełdę po uruchomieniu PPK?

Dla dalszej analizy przyjęto wariant neutralny z powyższej tabelki (50% uprawnionych osób uczestniczy programie PPK). Kolejnym założeniem jest  udział części akcyjnej w zgromadzonych aktywach na poziomie 70% (średnia z przedziału 60-80% dla grupy wiekowej do 50 lat).
Z uwagi na konieczność dostosowania alokacji do wieku uczestnika udział części akcyjnej będzie pewnie niższy (opisane wcześniej „fundusze cyklu życia”). Jest jednak kilka zjawisk, które powinny go niwelować w perspektywie kilku najbliższych lat:

  • Większa partycypacja w programie osób o wyższych dochodach i wyższa średnia kwota składek z ich strony
  • Pozostawanie w programie osób po 60 roku życia, mimo możliwości wystąpienia z programu
  • Część pracowników/pracodawców skorzysta z możliwości podwyższenia swojej części składki do PPK

Dodatkowo w poniższych obliczeniach został uwzględniony przeciętny nominalny wzrost płac o 5% rocznie (2% inflacja oraz 3% realny wzrost wynagrodzeń) oraz składka do PPK na poziome 4% wynagrodzenia brutto.

Jak wyglądają prognozowane napływy środków do PPK?

W pierwszych 2 latach, kiedy PPK będą się dopiero rozkręcać, miesięczna wysokość wpłat powinna wynieść około 300-350 mln w 2019 roku i około 500-550 mln zł w 2020 roku. Dodam od razu, że te liczby nie uwzględniają czasu potrzebnego na uruchomienie programu, przekazanie i rozliczenie składek przez instytucje finansowe. Po uwzględnieniu tego rodzaju poślizgów „operacyjnych” kwoty możliwe do zainwestowania będą zapewne nawet niższe.
Od 2021 PPK osiągną już swój docelowy zakres. Przy założeniu udziału w nich 50% uprawnionych osób napływ środków do PPK powinien sięgać ponad 1 mld zł miesięcznie. Około 70% tej kwoty powinno trafiać do części akcyjnej (udziałowej). Maksymalnie 20% części udziałowej może być zainwestowane w akcje spółek zagranicznych, a co najmniej 80% powinno zostać zainwestowane w akcje polskich spółek.

Zobaczmy jaki wpływ na będą miały środki zainwestowane na naszym rynku kapitałowym.

Wykres: wpływy do PPK w poszczególnych latach - symulacja lata 2019-2030
Warto w tym momencie wrócić do omawianego wcześniej tematu ograniczeń inwestycyjnych PPK. Przy uwzględnieniu zasad opisanych w ustawie wpływ inwestycji PPK można założyć, że:
• 50% części udziałowej zostanie zainwestowane w akcje spółek z indeksu WIG20
• 20% części udziałowej zostanie zainwestowane w akcje spółek z indeksu MWIG40
• 10% części udziałowej zostanie w akcje mniejszych spółek z warszawskiej GPW

Napływy do PPK a obroty na rynku giełdowym

Tabela: wpływ PPK na GPW - obroty giełdowe
W tabelce została porównana wysokość napływów do obrotów w poszczególnych sektorach rynku. Widzimy, że potencjalnie największy wzrost obrotów może mieć miejsce w segmencie najmniejszych spółek. Przy założeniu lokowania przez PPK 10% w spółki spoza indeksów WIG20 i MWIG40 zakupy ze strony PPK mogą zwiększyć obroty o 8%. Ta wielkość w dużej mierze jest wynikiem bardzo niskiej płynności w tym sektorze rynku, ale jednocześnie widać dla tych spółek potencjalnie największy wpływ na wzrost obrotów.
Najmniejszy wpływ na obroty wejście PPK będzie miało na akcje spółek z indeksu WIG20 – około 3% dotychczasowych obrotów.

Napływy do PPK a kapitalizacja spółek giełdowych

W kolejnym ujęciu napływ środków do PPK (w ujęciu rocznym) został porównany do kapitalizacji spółek notowanych w poszczególnych indeksach.

Tabela: wpływ Pracowniczych Planów Kapitałowych na polską giełdę - kapitalizacja indeksów vs wpływy do PPK

Ponownie widzimy, że inwestycje PPK są procentowo najwyższe w odniesieniu do kapitalizacji tego sektora spółek. Roczny napływ środków ze strony PPK to prawie 2% całej kapitalizacji tego segmentu rynku, zakładając zakładając maksymalną alokację w najmniejsze spółki. Dla spółek z indeksu WIG20 potencjalny impuls popytowy jest niższy – około 1,2% aktualnej wartości spółek w ujęciu rocznym. Warto zwrócić uwagę, że te liczby są odnoszone do całej kapitalizacji, a nie do akcji będących faktycznie dostępnych w obrocie giełdowym (tzw. free-float).

2 powyższe tabelki prowadzą jednak do wniosku, który jest odmienny od powszechnej opinii na temat wpływu PPK na poszczególne sektory rynku. Pierwsze komentarze do projektu ustawy mówiły o nadmiernej koncentracji inwestycji PPK w akcje spółek z indeksu WIG20. Przy założeniu wykorzystania przez zarządzających maksymalnej dozwolonej alokacji, potencjalny impuls popytowy jest jednak największy dla akcji najmniejszych spółek, zarówno pod kątem kapitalizacji, jak i obrotów na rynku.

Warto o tym pamiętać przy formułowaniu strategii inwestycyjnej na najbliższe lata. Zwrócę jednak uwagę, że powyższe kalkulacje zostały sporządzone w oparciu o szereg założeń, które niekończenie muszą został spełnione w przyszłości.

Pracownicze Plany Kapitałowe (PPK) – podsumowanie

Podsumowując przeprowadzoną analizę wpływu uruchomienia PPK na polską giełdę warto wskazać następujące wnioski:
– PPK będzie się rozkręcać powoli i dopiero w 2021 roku wszyscy uprawnieni będą mieli możliwość skorzystania z programu
– do skorzystanie z PPK jest uprawnionych około 10,5-11 mln Polek i Polaków,
– największą niewiadomą pPPK jest jaki procent z tych 11 mln potencjalnych uczestników zrezygnuje z uczestnictwa w programie,
– przy założeniu przystąpienia do programu 50% osób uprawnionych miesięczne wpłaty do programu po 2021 mogą sięgać 1 mld zł. Około 700 mln zł z tej kwoty będzie trafiać do części akcyjnej portfeli PPK,
– ustawa nakłada faktycznych obowiązek zainwestowania ponad 50% tej kwoty w akcje spółek z indeksu WIG20,
– mimo tego kwoty inwestowane na polskiej giełdzie przez PPK w porównaniu do obrotów i kapitalizacji mogą mieć największy wpływ na segment najmniejszych spółek (spoza indeksów WIG20 i MWIG40).

Zapraszam do utrzymywania kontaktu z blogiem. Możesz to zrobić w następujący sposób:
– zapisać się na newsletter
– polubić na Facebooku fanpage bloga
– obserwować moje konto na Twitterze

Ciekaw jestem Twojej opinii na temat PPK. zarówno jako osoby uprawnionej, jeśli nią jesteś, jak też jako inwestora giełdowego. Planujesz przystąpić do PPK? Oczekujesz długo wyczekiwanego przełomu na polskim rynku po wprowadzeniu tego programu?
Ja tematyce PPK na pewno będę się przyglądał z uwagą, również w kolejnych wpisach na blogu.

Współczynnik korelacji – co to jest i jak działa?

Współczynnik korelacji to kolejna, po opisywanym wcześniej odchyleniu standardowym, miara wykorzystywana w inwestowaniu. Korelacja pozwala na ocenę w jaki sposób są ze sobą związane ceny i stopy zwrotu poszczególnych aktywów. Może to pomóc w procesie dywersyfikacji portfela w celu ograniczenia jego ryzyka inwestycyjnego. Jakiś czas temu pisałem o tym co to jest i jak działa odchylenie standardowe. W tym wpisie przyglądam się kolejnemu pojęciu z pograniczna światów statystyki i inwestowania, czyli współczynnikowi korelacji.

Co to jest współczynnik korelacji?

WPIS >>> Odchylenie standardowe – jak mierzyć ryzyko? – wcześniejszy wpis o ryzyku w inwestowaniu
Współczynnik korelacji to miara statystyczna mówiąca jak mocno wpływają na siebie 2 dane. Im wyższy współczynnik korelacji, tym większe prawdopodobieństwo, że 2 różne wartości, które obserwujemy, będą się zachowywały podobnie. Korelacja może mieć również wartość ujemną – wtedy wzrost jednej wartości będzie oznaczał, że druga prawdopodobnie zachowa się odwrotnie i spadnie. Współczynnik korelacji (występujący również w literaturze jako „współczynnik korelacji Pearsona”) jest tzw. miarą zestandaryzowaną, co brzmi może skomplikowanie, ale oznacza, że jest miarą bardzo łatwą w interpretacji. Współczynnik korelacji przyjmuje wartości od -1 (doskonała ujemna korelacja) poprzez 0  (całkowita niezależność danych) do 1 (doskonała dodatnia korelacja). Wartości +1 i -1 dla współczynnika korelacji oznaczają dane idealnie ze sobą powiązanej. W takim przypadku nie ma pola na działanie przypadku i oznacza to bezpośrednią zależność jednej wartości od drugiej. Zwykle taka zależność ma jakiś bezpośredni związek przyczynowo-skutkowy i daje się przedstawić za pomocą funkcji liniowej. Dla rzeczywistych danych współczynnik korelacji będzie określony ułamkiem dziesiętnym pomiędzy -1 a 1 np. +0,4 albo -0,6.

Korelacja – 2 przykłady z warszawskiej giełdy

Zerknijmy przykładowo na związek stóp zwrotu z KGHM i kontraktów terminowych na miedź na wykresie za ostatnie 12 miesięcy:
Wykres: akcje KGHM i kontrakty terminowe na miedź - 12 miesięcy
Patrząc na wykres można domniemywać, że występuje dość wyraźny związek pomiędzy cenami miedzi a cenami akcji KGHM. Współczynnik korelacji pomiędzy stopami zwrotu z tych 2 wartości to +0,53 – wartość wyliczona dla ostatnich 250 sesji. Korelacja jest zauważalna, choć nie jest  doskonała. Przyczyną może być np. fakt, że ceny miedzi są wyrażone w dolarach, a ceny akcji KGHM w złotych polskich, więc dochodzi dodatkowy czynnik w postaci kursu walutowego USDPLN.
Wykres: indeksy GPW w Warszawie - WIG i WIG20 - 12 miesięcy
Innym przykładem może być korelacja pomiędzy głównymi indeksami warszawskiej giełdy – WIG i WIG20. Tutaj wizualny związek jest dużo silniejszy i potwierdza to również statystyka. Współczynnik korelacji pomiędzy stopami zwrotu z tych dwóch indeksów wynosi 0,98 (wartość wyliczona dla ostatnich 250 sesji -około  12 miesięcy). Spółki wchodzące w WIG20 to pod względem wagi około 70% indeksu WIG, więc aż tak duża korelacja pomiędzy stopami zwrotu nie powinna być zaskoczeniem.

Ile możemy wyjaśnić za pomocą współczynnika korelacji?

Na początek warto zwrócić uwagę, że współczynnik korelacji nie wyjaśnia zmian jednego parametru w takim procencie jak jego nominalna wartość. Udział zmian wartości jednej danej w zmianach wartości jest równy kwadratowi współczynnika korelacji. Taka informacja jest nazywana współczynnikiem determinacji R² (er kwadrat).
Przykład 1
Współczynnik korelacji między X a Y na poziomie +0,50 wyjaśnia tylko 25% zmian wartości X.
Możemy to policzyć podnosząc do kwadratu wskaźnik korelacji (50% to 0,5 więc R² = 0,5*0,5 = 0,25 = 25%).
Przykład 2
Jeśli współczynnik korelacji wyniesie pomiędzy X a Z wyniesie -0,3, wówczas jedynie 9%  zmian X można  przypisać  zmianom Y. R² wyniesie 9% (0,3 x 0,3 = 0,09 = 9%)
Warto zwrócić uwagę, że aby można było wyjaśnić więcej niż 50% zmian wartości, to współczynnik korelacji musi być wyższy niż 0,71 (wartości między 0,71 a 1,00) lub niższy niż -0,71 (wartości między -0,71 a -1,00)
Cały czas trzeba pamiętać, że współczynnik korelacji mówi tylko o związku statystycznym, a nie przyczynowo-skutkowym. Mając odpowiednią liczbę zbiorów danych prędzej czy później znajdziemy 2 zbiory, pomiędzy którym będzie zachodziła wykrywalna statystycznie korelacja. W dawnych czasach przykładem takiego związku statystycznego była korelacja między nakładem gazety „Trybuna Ludu” a pogłowiem bydła w jednym z afrykańskich krajów. Oczywiście nie miało to ze sobą żadnego związku. Tym niemniej warto poszukiwać wykrywalnych statystycznie związków, bo być może jest między nimi jakaś zależność przyczynowo-skutkowa.

 Współczynnik korelacji dla spółek z indeksu WIG20

 W poniższej tabelce są przedstawione współczynniki korelacji pomiędzy poszczególnymi parami spółek z indeksu WIG20 oraz pomiędzy samymi spółkami oraz indeksem WIG20. Obliczenia zostały przeprowadzone dla dziennych stóp zwrotu z poszczególnych akcji oraz indeksu za 12 miesięcy (okres od 16 października 2017 do 16 października 2018).
Tabela: współczynnik korelacji pomiędzy spółkami z indeksu WIG20

W jaki sposób czytać taką tabelę korelacji?

Poniżej kilka wskazówek:
  • wartości liczbowe oznaczają współczynnik korelacji pomiędzy spółką podaną w tytule wiersza i kolumny
  • na przekątnej (zielone wartości) widzimy wartość 1.00 – jest to korelacja stopy zwrotu spółki z samą sobą, obliczana ze względów „technicznych”.
  • korelacja ma charakter symetryczny, więc części tabeli nad i pod przekątną mają takie same wartości. Przykładowo – korelacja między akcjami PKO BP i KGHM wynosi +0,38 i jest taka sama jak dla pary KGHM i PKO BP. Każda wartość w tabeli, poza wartościami na przekątnej, powtarza się 2 razy.
  • kolory oznaczają wielkość współczynnika korelacji – zielony to najwyższe wartości, czerwony najniższe, a kolor żółty to wartości przeciętne.
  • Spółki zostały ułożone branżami, tak żeby lepiej było widać ewentualną korelację pomiędzy spółkami z poszczególnych branż (banki, spółki energetyczne, paliwowo-gazowe, telekomy, handel)
  • każda para spółek ma współczynnik korelacji wyższy niż 0 (przypomnijmy, że może on mieć wartości od -1 do +1), co oznacza, że nie ma jakiejś spółki idącej bardzo wyraźnie w kontrze do rynku

Porównując pary spółek, widzimy, że:

  • najwyższa korelacja występuje pomiędzy spółkami z branży energetycznej (TAURON, ENERGA, PGE = +0,61/62) oraz pomiędzy dwoma spółkami paliwowymi (LOTOS o PKN ORLEN – +0,63)
  • najniższą korelację widać pomiędzy dość „egzotycznymi” parami spółek np. CDPROJEKT i EUROCASH (+0,05), CCC i PGNIG (+0,04), CYFROWY POLSAT i JSW (+0,05) albo ORANGE POLSKA i PGNiG (+0,06)
  • wysoką korelację widać również między spółkami z branży bankowej – od +0,30 do +0,57 (średnio +0,44 pomiędzy pięcioma bankami notowanymi w indeksie WIG20

Indeks WIG20 i jego korelacja z poszczególnymi spółkami

Dodatkową wartość niesie również analiza korelacji pomiędzy poszczególnymi spółkami a samym indeksem WIG20, co zostało zobrazowane w poniższej tabeli, gdzie znajdziemy:
  • korelację każdej spółki z indeksem WIG20
  • średnią wartość korelacji z innymi spółkami z indeksu (średnia z wierszy we wcześniejszej tabeli)
  • stopa zwrotu za ostatnie 12 miesięcy
  • udział spółki w indeksie WIG20
   Tabela: współczynnik korelacji pomiędzy spółkami oraz indeksem WIG20
Wnioski z analizy tabeli:
  • najwyższą korelację z indeksem mają spółki o największej wadze, kontrolowane przez Skarb Państwa (PKO, PZU, PKN, PEKAO – korelacja na poziomie +0,62/+0,74), Trochę z tej zasady wyłamuje się bank BZ WBK (aktualnie SANPL – Santander Bank Polska) ze współczynnikiem korelacji z indeksem WIG20 +0,65.
  • wysoka korelacja z indeksem jest widoczna również dla spółek z branży finansowej 5 banków oraz PZU) co wynika z ich dużego udziału w indeksie i z wysokiej wzajemnej korelacji spółek z sektora finansowego
  • najniższe wartości korelacji z indeksem WIG20 mają spółki prywatne, nie mające powiązać ze Skarbem Państwa (CCC, LPP, EUROCASH, CYFROWY POLSAT – korelacja na poziomie +0,27/+0,32)
  • nie widać prostego, bezpośredniego związku pomiędzy korelacją z indeksem a stopą zwrotu za ostatnie 12 miesięcy
  • wszystkie spółki mają dodatni współczynnik korelacji z indeksem WIG20 (najniższa wartość +0,27). Przypomnijmy, że przyjmuje on wartości od -1 do +1. Przy przyjętych zakresie analizy żadna ze spółek „nie porusza się” wyraźnie wbrew indeksowi.

Jak samemu policzyć współczynnik korelacji?

Celowo nie podawałem wzorów – mogą one odstraszać od próby intuicyjnego zrozumienia tych pojęć. Jeśli ktoś jest ciekawy – może bez problemu odszukać odpowiednie wzory w Wikipedii.
Jeśli chodzi o samodzielne policzenie współczynnika korelacji, to najprostszym sposobem będzie użycie arkusza kalkulacyjnego (MS Excel, Calc z pakietu OpenOffice). Aby obliczyć współczynnik korelacji, można użyć funkcji o nazwie WSP.KORELACJI() dla której podajemy 2 zakresy danych, a arkusz kalkulacyjny zwraca nam po prostu współczynnik korelacji.
Chcąc policzyć taką macierz korelacji jak dla spółek z indeksu WIG 20 można skorzystać z dodatku do MS Excel o nazwie „Analysis ToolPak” (link – jak załadować dodatek Analysis ToolPak do Excela?). Jedną z dostępnych w nim opcji jest właśnie utworzenie takiej macierzy korelacji.
Warto również zajrzeć do wpisu, w którym opisywałem najbardziej podstawowe pojęcia statystyczne.

Współczynnik korelacji – wskazówki praktyczne

We wpisie dotyczącym odchylenia standardowego podałem kilka wskazówek praktycznych, o których warto pamiętać, jeśli chcemy wykonać podobne obliczenia samodzielnie:
  • współczynniki korelacji liczymy nie dla cen aktywów, ale dla stóp zwrotu dla wybranego okresu (zazwyczaj dzienne lub miesięczne stopy zwrotu)
  • kluczowy jest zakres dat, dla którego liczymy – w zależności od przyjętego zakresu dat możemy otrzymać różne wartości;
  • wskazane wyżej miary są miarami statystycznymi, więc nie działają w sposób automatyczny
  • trzeba pamiętać, że miary statystyczne są obliczane na podstawie wartości historycznych i zaobserwowane prawidłowości niekoniczne będą się sprawdzać w przyszłości

Podsumowanie

Współczynnik korelacji jest wartością, która wskazuje. Policzenie takich wartości może nam pomóc np. przy dywersyfikacji portfela inwestycyjnego. Posiadając w portfelu spółki o dużym współczynniku korelacji może się okazać, że dywersyfikacja ryzyka jest tylko pozorna. Aby zmniejszyć ryzyko portfela warto dobierać spółki o jak najniższym współczynniku korelacji do pozostałych jego elementów.
Zapraszam do utrzymywania kontaktu z blogiem. Możesz to zrobić w następujący sposób:
– zapisać się na newsletter
– polubić na Facebooku fanpage bloga
– obserwować moje konto na Twitterze
Czy uważasz używanie współczynnika korelacji oraz innych miar statystycznych (np. odchylenie standardowe) za przydatne w inwestowaniu? Zapraszam do dyskusji w komentarzach.

Jak czytać sprawozdanie finansowe? Wywiad na „Okiem maklera”

Zdjęcie: - wywiad na blogu Okiem Maklera.

W jaki sposób analizować sprawozdania finansowe? Taki był temat wywiadu, który przeprowadził ze mną Artur, będący autorem bloga „Okiem maklera”.

Wyszła z tego długa i merytoryczna rozmowa, podczas której poruszaliśmy całe spektrum tematów związanych z analizą sprawozdań finansowych, kreatywną księgowością i specyfiką niektórych branż i spółek notowanych na GPW.

Zapraszam do lektury tego wywiadu i przy okazji mam prośbę o ewentualny głos w sprawie częstszego poruszania takiej problematyki na moim blogu (na końcu tego krótkiego wpisu.


O czym możecie przeczytać w wywiadzie?

W trakcie rozmowy odpowiadam między innymi na następujące pytania:

  • Od czego zaczynam analizę sprawozdania finansowego?
  • Czym powinien się charakteryzować „zdrowy” wynik finansowy spółki?
  • Jak wygląda analiza finansowa wygląda w spółkach o regularnych i powtarzalnych przychodach?
  • Kiedy najłatwiej stosować klasyczne zasady analizy finansowej?
  • W jakich branżach analiza finansowa wiąże się z dodatkowymi trudnościami?
  • Jakie elementy zysku firmy budzą największe wątpliwości?
  • Jakich znaków ostrzegawczych powinniśmy wypatrywać w sprawozdaniu finansowym?
  • W jaki sposób spółki próbują ukrywać koszty działalności w bilansie?
  • w jakim stopniu generowany zysk powinien odpowiadać przepływom operacyjnym?
  • Jaki jest optymalny poziom inwestycji w spółkach i co jest bardziej alarmujące – brak inwestycji czy ich nadmierny poziom?
  • W jaki sposób spółki próbują polepszać swój obraz poprzez kreatywną księgowość?
  • Które branże są stosunkowo łatwe lub trudne w analizie?
  • Ile czasu trzeba poświęcić na pojedyncze sprawozdanie finansowe?
  • …i jeszcze całkiem sporo innych pytań.

Nie będę tu oczywiście streszczał samego wywiadu – można go przeczytać na blogu „Okiem maklera” prowadzonym przez Artura Wiśniewskiego.

Zapraszam do lektury wywiadu. Jest tam naprawdę sporo merytorycznego materiału, z którym warto się zapoznać:

Blog „Okiem maklera”

Przy okazji zachęcam do śledzenia blogu „Okiem maklera”. Link do tego bloga, jak również do kilku innych, które czytam, polecam i się nimi inspiruję, od kilku miesięcy możecie znaleźć w bocznym panelu bloga.

Na blogu Artura znajdziecie na nim 2 główne kategorie wpisów:

  • pierwsza to wywiady dotyczące rynku kapitałowego. Rozmówcami Artura są zwykle profesjonaliści z branży inwestycyjnej, osoby związane z polskim rynkiem kapitałowym. Jest tam również kilka wywiadów z blogerami piszącymi o inwestycjach.
  • druga kategoria to autorskie artykuły, które szczegółowo analizują wybrany temat. Są to wpisy z obszaru inwestowania na giełdzie w sposób bezpośredni luba za pomocą funduszy inwestycyjnych oraz z obszaru analizy finansowej.

Analiza finansowa i fundamentalna na blogu?

Przy okazji zdałem sobie sprawę, że na blogu praktycznie nie poruszałem kwestii związanych z analizowaniem sytuacji spółek giełdowych. Pewnym wyjątkiem były analizy ofert publicznych, które publikowałem na początku istnienia bloga – zostały w ten sposób przeanalizowane wchodzące na warszawską giełdę Getback, Play, Nanogroup czy Maxcom. Niestety ta czwórka, opisana dość szczegółowo w 2017 roku, nie zrobiła zbyt wielkiej kariery na GPW, żeby użyć języka dyplomatycznego. Ale nie o tym miało być.

Chciałbym tej okazji chciałbym zadać pytanie.  Na ile treści poruszane w wywiadzie, związane z analizą finansową i szerzej z analizą spółek giełdowych byłyby interesujące dla czytelników bloga?

Jeśli chciałbyś przeczytać więcej na ten temat to mam prośbę o zostawienie komentarza lub wiadomość ze wskazaniem tematu, jaki wymagałby opisania. Z góry dziękuję za wszelkie sugestie.

WIG Wars s18e07: wyniki funduszy akcyjnych – lipiec 2018

Zdjęcie: znak drogowy z napisem "fundusze inwestycyjne"

Klienci funduszy akcyjnych przeżywają trudny rok. Ponad 90% funduszy inwestujących na polskiej giełdzie przyniosło inwestorom straty. Nie jest to zaskoczeniem, bo główny indeks warszawskiej giełdy (WIG) w 2018 roku spada.
W styczniu 2018 GPW dosłownie na kilka minut ustanowiła rekord wszechczasów – niestety od tego momentu indeksy straciły kilkanaście procent lub nawet więcej.
Sytuacja w ostatnim czasie się jednak poprawiła – po siedmiu miesiącach 2018 roku była jednak tylko 6% na minusie w czym pomógł wyjątkowo udany lipiec (indeks WIG ponad 7% na plusie).
W sierpniu obserwujemy powrót trendu spadkowego oraz walkę o podtrzymanie dobrej koniunktury. Jak w tym zmiennym otoczeniu radzą sobie fundusze inwestycyjne?

Wyniki funduszy akcyjnych w 2018 roku

Wykres: wyniki polskich funduszy inwestycyjnych - okres styczeń-lipiec 2018.
Wyniki funduszy zaliczanych przez Analizy Online do kategorii „akcji polskich uniwersalne” po 7 miesiącach 2018 roku nie nastrajają optymistycznie. Chociaż trzeba przyznać, że znacznie dramatyczniej wyglądała sytuacja na koniec czerwca. Indeks WIG był wtedy już 12,2% pod wodą. Lipiec, dość zaskakująco, okazał się całkiem dobrym miesiącem dla naszej giełdy (w lipcu WIG wzrósł o 7,2%) co pozwoliło na wyraźną poprawę sytuacji (spadek od początku roku to -5,9%, podczas gdy miesiąc wcześniej było to ponad 2 razy więcej (-12,2%).
Zbiorcze podsumowanie wyników:
  • najlepszy fundusz akcyjny do końca lipca 2018 zarobił 10,1%, podczas gdy najgorszy stracił ponad 17%
  • tylko 3 fundusze osiągnęły w 2018 roku dodatnią stopę zwrotu (!)
  • 17 z 57 (30%) funduszy osiągnęło wynik lepszy niż WIG (-5,9%)
  • średni wynik funduszy akcyjnych w 2018 roku to strata 7,7%, a mediana (wynik osiągnięty przez „środkowy” fundusz na liście to -7,3%)
  • 1 kwartyl – wynik osiągnięty przez 25% najlepszych funduszy to -5,4%
  • 3 kwartyl – czyli wynik osiągnięty przez 25% najgorszych funduszy to -9,9%
WPIS >>> 10 pojęć ze statystyki jakie inwestor powinien rozumieć – tu możesz przeczytać czym są kwartyle i mediana

Najlepsze i najgorsze fundusze akcyjne w 2018 roku

Wykres: 10 najlepszych polskich funduszy akcyjncych - okres styczeń-lipiec 2018. Wyniki funduszy 2018.Jak do tej pory, w 2018 roku, najlepsze wyniki osiągnęły 3 fundusze:
Warto dodać, że są to jedyne 3 fundusze, które w pierwszych siedmiu miesiącach 2018 roku osiągnęły dodatnią stopę zwrotu. Pozostałe fundusze (54 z 57 działających od początku roku) jest pod kreską.
Na drugim końcu skali (najsłabsze wyniki w tym roku) znajdują się następujące fundusze
  • Alior Agresywny (Alior SFIO) – strata -14.00%
  • QUERCUS Agresywny (Parasolowy SFIO) – strata -15.20%
  • Copernicus Spółek Wzrostowych (Copernicus FIO) – strata -17.20%
1/4 funduszy poniosła straty mieszczące się w przdziale 9,9%-17,2% (wyniki poniżej 3 kwartyla).

Wyniki funduszy 2018-07 za ostatnie 12 miesięcy

Wykres: wyniki funduszy akcyjnych za okres 12 miesięcy na koniec lipca 2018.
Podobnie wyglądają wyniki za ostatnie 12 miesięcy, choć widać dużo większy ich rozrzut. Najlepszy fundusz zarobił 14,9%, a najgorszy stracił 24,1%, co daje rozrzut wyników na poziomie prawie 40%. Średni wynik to strata na poziomie 8,7%

Fundusze akcyjne vs WIG – od 2010 roku do teraz

Po 7 miesiącach bieżącego roku można zaktualizować tabelkę pokazującą ile funduszy akcyjnych w danym roku kalendarzowym osiągnęło wyniki lepsze niż WIG:
Tabela: fundusze akcyjne i stopa zwrotu z WIG. Lata 2010-2018. Średni, najlepszy i najgorszy wynik inwestycyjny.
2018 rok wpisuje się w schemat widoczny we wcześniejszych latach. 30% funduszy osiągnęło wynik lepszy niż indeks WIG (średnio w latach 2010-2017 było to 32%). Widać jednak wyraźnie, że zwykle fundusze przekraczają benchmark, wtedy kiedy ma on ujemną stopę zwrotu. Jest to zgodne z wcześniejszymi wnioskami, że korzystanie z koniunktury giełdowej za pomocą funduszy akcyjnych jest stosunkowo trudne. Z koli te same cechy, które przeszkadzają w zarabianiu podczas hossy, powodują że, do pewnego momentu spadki, indeksów są wyższe niż spadki cen jednostek funduszy.
WPIS >>> Wig Wars s17e12: Wyniki funduszy inwestycyjnych w 2017 roku 
Nie można również zapominać o opłatach za zarządzanie. Przeciętna dla polskiego funduszu akcji stawka 3,50-4,00% rocznie nie wpływa mocno na wyniki w skali miesiąca (koszt około 0,3%), ale w dłuższej perspektywie powoduje ogromny drenaż kapitału. Wystarczy stwierdzić, że aby fundusz kasujący 4% rocznie za zarządzanie mógł przebić dla swojego klienta wyniki indeksu, musi osiągnąć stopę zwrotu wyższą o 4% niż WIG.
Jak jest jest to trudne wyzwanie – dobrze widać na powyższych wykresach oraz w tabelce. Jest to błędne koło – fundusze mają wysokie opłaty, bo są wielokrotnie mniejsze niż ich odpowiedniki na zachodzie, a klienci ich unikają bo wysoki poziom opłat praktycznie uniemożliwia inwestorom długoterminowe zarabianie. Polski rynek cały czas czeka na odważnego, który przetnie ten węzeł gordyjski…

Co dalej z sytuacją na GPW?

Wykres: GPW w 2018 - indeksy WIG, WIG20, MWIG40, SWIG80, indeks cenowy GPW
Powyższy wykres przedstawia stopy zwrotu dla najważniejszych indeksów opisujących sytuację na naszej giełdzie:
  • WIG –  główny indeks warszawskiej giełdy, w którym udział poszczególnych spółek jest uzależniony od ich wielkości i obrotów na rynku
  • WIG20 – indeks grupujący 20 największych spółek naszej giełdy (w uproszczeniu, bo szczegółowe zasady są trochę bardziej złożone)
  • MWIG40 i SWIG80 – indeksy grupujące kolejne 40 i 80 spółek z naszej giełdy
  • indeks cenowy GPW – w nim każda ze spółek ma równy udział, w odróżnieniu od wcześniejszych, gdzie udział jest uzależniony od wielkości spółki i obrotów na rynku giełdowym
Jak widać na wykresie – im większe spółki, tym relatywnie lepiej sobie radzą w 2018 roku. Podstawowy wskaźnik warszawskiej giełdy, czyli indeks WIG jest 7,0% na minusie (okres od 31 grudnia 2017 do 21 sierpnia 2018). Słabość najmniejszych spółek jest cały czas bardzo widoczna. W dalszym ciągu fatalne wyniki ma indeks cenowy, który jest lepszym odbiciem perspektywy drobnego inwestora niż inne indeksy. O sytuacji na naszej giełdzie pisałem w czerwcu i w zasadzie wszystko dalej zachowuje aktualność, mimo lipcowej „mikrohossy”, po której w sierpniu nastąpiło cofnięcie się rynku. Zapraszam również do tamtego wpisu.
WPIS >>> Czerwiec 2018 – sytuacja inwestycyjna na GPW – moja opinia o sytuacji na giełdzie
Ja osobiście coraz bardziej się zastanawiam kiedy ta tendencja się odwróci i najmniejsze spółki (według wielu badań najzyskowniejsze w długim terminie) powrócą do łask inwestorów. Na razie niestety nie widać jakiegoś impulsu, który mógłby je pobudzić do wzrostu – zarówno od strony rynkowej (inwestorzy zagraniczni upodobali sobie raczej największe spółki),  jak też od strony ekonomicznej (rosnące koszty pracy mogą zachwiać zyskownością przedsiębiorstw).

Podsumowanie

Zapraszam do utrzymywania kontaktu z blogiem. Możesz to zrobić w następujący sposób:
– zapisać się na newsletter
– polubić na Facebooku fanpage bloga
– obserwować moje konto na Twitterze
Zapraszam do podzielenia się swoją opinią na temat sytuacji na naszej giełdzie lub o inwestowaniu na pośrednictwem funduszy inwestycyjnych.
Tym krótkim i nieco spóźnionym wpisem (wakacje…;) realizuję plan powrotu do regularnego publikowania wpisów na blogu. Trzymajcie kciuki. Jeśli są jakieś tematy, o których chcielibyście przeczytać na moim blogu – dajcie znać w komentarzach lub w inny sposób (mail, Twitter, Facebook…).