Budżet domowy - plansza ScrabbleCzy każdy powinien prowadzić swój własny budżet domowy? Zdecydowanie tak!
Zapraszam do wpisu, w którym przedstawię podstawowe zasady zarządzania własnymi finansami osobistymi. Podzielę się również własnymi doświadczeniami z kilkunastu lat prowadzenia budżetu domowego. Te rady powinny pomóc osobom, które zastanawiają się od czego zacząć panowanie nad własnymi finansami.

Początek roku to dobry moment, żeby wprowadzić zmiany we własnych finansach osobistych. Życzę miłej lektury i do dzieła!


Kiedy zacząć prowadzić budżet domowy?

Budżet domowy to jeden z etapów w rozwoju naszych finansów osobistych. Na początku rozwoju finansowego wyróżniłbym etap zerowy, czyli moment kiedy zaczynamy osiągać jakieś dochody i zaczynamy być na „swoim”. W tej sytuacji trzeba spiąć wydatki z dochodami i dotrwać do tzw. „pierwszego”. W zależności od poziomu dochodów oraz od wypracowanych nawyków finansowych i życiowych może to się okazać większym lub mniejszym wyzwaniem. Po jakimś czasie powinna pojawić się chęć kontroli nad domowym budżetem – zgodnie z powiedzeniem, że lepiej kiedy Ty rządzisz własnymi pieniędzmi, niż jak te pieniądze rządzą Twoim życiem.
 Po etapie zerowym (rozpoczęcie zarabiania i życia na własny rachunek) wyróżniam kolejne etapy walki o zapanowanie nad swoimi finansami:
  • etap nieświadomości – zarabiamy i wydajemy na bieżąco, ale nie zarządzamy w planowy sposób swoim finansami
  • etap budżetu domowego – kontrolujemy wydatki i dochody, pojawia się wiedza o tym, ile i na co wydajemy
  • etap pełnego panowania nad pieniędzmi  – zarabiamy i wydajemy zgodnie z długoterminowymi planami i celami, posiadając pełną wiedzę o swoich dochodach i wydatkach
Etapy zarządzania budżetem domowymNajbardziej niebezpieczny  w rozwoju finansowym jest etap pierwszy, kiedy relatywnie niewielkie dochody na początku kariery zawodowej muszą wystarczyć na zaspokojenie potrzeb życiowych. Po pojawieniu się stałych dochodów dość łatwo o sytuację, kiedy w dłuższym okresie (nawet kilka lat) poziom wydatków będzie wyższy niż poziom dochodów (kredyty, debety, karty kredytowe – banki bardzo chętnie sprzedadzą nam takie produkty). W dłuższym okresie takie podejście okazuje się bardzo kosztowne i może grozić wpadnięciem w pułapkę zadłużenia.
Miejscem docelowym rozwoju finansowego jest moment, kiedy jesteśmy osiągnąć wymarzoną „wolność finansową” i żyć ze zgromadzonych oszczędności lub z bieżących dochodów z inwestycji.
Wpis >>> Wolność finansowa – jak żyć z dochodu pasywnego?

Budżet domowy – podstawowe zasady

Coś co potocznie jest określane mianem budżetu domowego, jest wskazane jako drugi etap, zakładający zbieranie szczegółowych informacji o ponoszonych wydatkach i osiąganych dochodach. Chodzi o odpowiedź na pytanie na co, i w jakiej ilości, wydajemy pieniądze. Mając całościowy obraz budżetu domowego możemy zacząć świadomie zarządzać swoimi wydatkami. Wynikiem  takiej wiedzy może być np .uznanie niektórych wydatków za bezcelowe.
Podstawową zasadą, jaka powinna być zachowana w domowych finansach, to utrzymywanie bieżących wydatków na poziomie niższym od osiąganych dochodów i regularne wypracowywanie nadwyżki finansowej.

Budżet domowy – dochody

W tym wpisie niewiele piszę o dochodach – od strony ewidencyjnej nie ma z nimi większego problemu. Większość czytających ma zapewne jedno źródło dochodów (wynagrodzenie za pracę), które można potraktować jako „bezkosztowe”. Można oczywiście zastanawiać się np. nad kosztami dojazdów czy ubrania wymaganego w pracy, ale dla czystości sprawy lepiej traktować otrzymywane dochody z pracy i wydatki z nimi związane osobno.
Jeśli jednak mamy jakieś źródło dochodów które jest związane z ponoszeniem jakichś kosztów, warto taką działalność ewidencjonować oddzielnie, a na główny rachunek osobisty przelewać jedynie wypracowane „zyski”. Tak np. można robić z dochodami z prowadzenia bloga, strony internetowej lub świadczenia po godzinach usług polegających np. na szyciu ubrań lub pieczeniu wyrobów cukierniczych – każda z tych działalności jest związana z jakimiś kosztami.

Budżet domowy i własna firma

Zasada wyraźnego oddzielenia od finansów osobistych dotyczy również sytuacji kiedy prowadzimy własną,”pełnowymiarową” firmę lub kiedy rozliczamy wykonywaną pracę „na fakturę” prowadząc jednoosobową działalność gospodarczą (samozatrudnienie, często spotykane np. w branży IT). Oddzielenie finansów osobistych i firmowych jest bezwzględnie konieczne. Tego tematu nie będę teraz rozwijał – planuję na ten temat osobny wpis na blogu.

Budżet domowy – zasady kontroli nad wydatkami

Zagadnienia związane z prowadzeniem budżetu domowego można podzielić na 3 obszary:
  • ewidencja wydatków – tutaj celem jest aby zostało zewidencjonowane 100% wydatków
  • kategoryzacja, czyli przypisywanie wydatków do odpowiednich kategorii – każdy z zapisanych wydatków musi zostać przydzielony do jednej z kategorii i podkategorii. Jeśli nie da się tego jednoznacznie zrobić, wydatek trzeba podzielić na mniejsze części, które można już przypisać do odpowiedniej kategorii.
  • analiza i podejmowanie decyzji – na tym etapie możemy analizować zebrane wcześniej informacje, podejmować decyzje o przyszłych wydatkach oraz zweryfikować na ile skuteczny jest nasz system.
 W dość prosty sposób można zweryfikować skuteczność własnego systemu budżetu domowego. Są na to 2 metody. Jedna z nich jest w pewnym sensie „księgowa”. Saldo posiadanych środków na koniec miesiąca (np. na koncie bankowym) powinno być równe z kwotą obliczoną na podstawie budżetu domowego zgodnie z poniższym równaniem:
stan na początek miesiąca
+ dochody
– koszty
= stan na koniec miesiąca 
Przykład
Katarzyna miała na początku stycznia 2018 1 300 zł na koncie. Według swojego budżetu domowego w styczniu zarobiła 2 900 zł, a jej wydatki wyniosły 2 500 zł. 200 złotych wpłaciła na konto oszczędnościowe.
Na koniec miesiąca miała na rachunku bankowym 1 500 zł
Sprawdzamy czy budżet domowy został sporządzony poprawnie.
1300 zł – saldo na początek miesiąca
+ 2 900 zł –  dochody 
– 2 500 zł wydatki
1 700 zł – saldo na koniec miesiąca
Na koncie jest 1 500 zł, ale 200 zł zostało wpłacone na konto oszczędnościowe, co nie zostało ujęte w budżecie domowym. Łączne saldo środków na koniec miesiąca, po uwzględnieniu tych 200 zł to 1 700 zł (1 500 zł + 200 zł), więc w budżecie domowym zostały ujęte wszystkie poniesione w styczniu wydatki. 
Brawo dla Katarzyny. Budżet domowy jest prowadzony poprawnie:)
Drugim sposobem weryfikacji jest przydatność zebranych informacji do podejmowania decyzji. Jeśli zebrane informacje nie dają nam potrzebnych informacji lub nie pozwalają określić szczegółowo na co wydajemy pieniądze, warto ponownie przemyśleć system kategorii i podkategorii.

Ewidencja wydatków – wskazówki praktyczne

Poniżej kilka wskazówek, wynikających z mojego doświadczenia w prowadzeniu budżetu domowego:
  • dobrze sprawdza się płacenie przelewami/kartami płatniczymi – każda operacja jest potem widoczna na wyciągu bankowym i nie ma możliwości jej zagubienia na etapie ewidencji
  • świetnie, jeśli Twój bank pozwala na ściągnięcie historii konta w postaci pliku możliwego do odczytania w MS Excel. Wtedy pozostaje jedynie dopisanie do każdej pozycji na rachunku bankowym kategorii, podkategorii oraz potem ich zsumowanie. Przy płatnościach gotówką nakład pracy ręcznej jest wyraźnie większy.
  • w sytuacjach kiedy płacimy gotówką – warto wypracować nawyk, aby przy płatności gotówką zapisywać kwotę i przeznaczenie wydatku (notesik, kartka w portfelu, aplikacja w telefonie)
  • kategoryzację wydatków najlepiej przeprowadzać stosunkowo często. Wtedy czas pomiędzy płatnością a jej przypisaniem do kategorii jest niewielki i zazwyczaj pamiętamy okoliczności dokonywania wydatków.
  • najwygodniej mieć jedno główne konto bankowe, na którym są wszystkie operacje. Mnożenie kont bankowych zwiększa ilość pracy związanych ewidencją wydatków
Ze względów praktycznych lub ideologicznych możesz preferować posługiwanie się gotówką, a nie kartami czy przelewami. W takiej sytuacji ilość pracy związanej z ewidencją wydatków mocno się zwiększa. Być może pomocna będzie dla Ciebie zasada posługiwania się kilkoma portfelami, jaką sam stosowałem – opisałem ją poniżej.

Kategorie wydatków

Budżet domowy - kategoria wydatków

Podstawowe kategorie wydatków, jakie wyróżniam w swoim systemie budżetu domowego to:
  • ŻYCIE – tu trafiają wydatki na codzienne zakupy – głównie będzie to żywność, napoje (ale nie wyskokowe), chemia gospodarcza, posiłki w czasie pracy
  • ROZRYWKA –  tu trafiają wydatki związane z aktywnościami „rozrywkowymi” – takiej jak kino, teatr, opera, wyjścia towarzyskie, imprezy czy zachcianki kulinarne lub alkoholowe
  • OPŁATY – tu trafiają wszystkie bieżące, stałe koszty ponoszone na rzecz różnych usługodawców. Zwykle największą pozycją będzie czynsz za mieszkanie lub opłata za jego wynajem.
  • TRANSPORT – tu trafiają wydatki związane z posiadaniem samochodów i codziennym korzystaniem ze środków komunikacji publicznej. Zwłaszcza posiadanie samochodu jest dość kosztowne i warto wiedzieć ile taki „luksus” faktycznie kosztuje.
  • KREDYTY – raty spłacanych kredytów, odsetki od limitów i kart kredytowych oraz inne ponoszone z tego tytułu opłaty
  • INNE – tutaj trafiają wszystkie wydatki, które nie mieszczą się w pozostałych kategoriach

Budżet domowy – podkategorie

Sam podział wydatków na powyższe kategorie nie da jeszcze zbyt precyzyjnych informacji. W ramach każdej z kategorii powinny występować jeszcze dodatkowe podkategorie. Dopiero ich użycie daje kompletną informację  i pozwala na podejmowanie decyzji dotyczących planowania lub optymalizacji wydatków.
Skonstruowanie takich podkategorii wymaga indywidualnej analizy. Pomysły na odpowiednie podkategorie, dostosowane do Twojej sytuacji lub trybu życia, pojawią się z pewnością po rozpoczęciu prowadzenia budżetu domowego.
Poniżej lista kilku przykładów, które mogą być ewentualną inspiracją:
  • ŻYCIE – można wyróżniać podział np. na żywność, napoje, chemię gospodarczą, produkty dla dzieci, jedzenie poza domem, wydatki na leki
  • TRANSPORT – podział na koszty paliwa oraz inne koszty dla posiadanych samochodów, koszty transportu miejskiego lub na dłuższe odległości
  • OPŁATY – tu podział jest najłatwiejszy. Każdy z rodzajów ponoszonych opłat stałych możemy potraktować jako osobna podkategorię. Przykładowa lista: czynsz za mieszkanie , opłaty za telewizję, za internet, za telefon stacjonarny albo komórkowy, za wodę, za prąd, za gaz, za odbiór śmieci, ubezpieczenie na życie, opłaty bankowe itd.
  • INNE – tu lista jest potencjalnie nieskończona. Przykładowe kategorie jakie można sobie wyobrazić to prezenty, wyjazdy turystyczne, dentysta, elektronika, sprzęt AGD, urządzanie czy upiększanie domu, wydatki na hobby, edukację, wydatki związane z dziećmi.

Kategorie wydatków – sytuacje problematyczne

Zdjęcie: monety i długopisy
Czy taki wydatek jest konieczny do życia?
Czasem granica może być dość płynna. Np. zakup niektórych kosmetyków – czy zaliczać je do niezbędnych życiowych wydatków (kategoria ŻYCIE) czy raczej wydatków dodatkowych (INNE). W takich sytuacjach trzeba przyjąć jakąś zasadę i się jej trzymać. Jeśli po pewnym czasie zmienimy zdanie – zasadę zawsze można zmienić, nawet wstecz. Budżet domowy robimy przecież dla siebie. Jest naturalne, że nasze spojrzenie na kwestie finansowe będzie się z czasem zmieniać.
Co z wydatkami związanymi z dziećmi?
Ja np. wyróżniam jeszcze dodatkową kategorię związaną z zapewnieniem opieki nad dziećmi i ich edukacją (szkoła, przedszkole, żłobek, opiekunka). Powodem było to, że w pewnych etapach życia dziecka te koszty mogą być dość wysokie i mogą zafałszowywać obraz innych kategorii.
Na jakie podkategorie podzielić codzienne wydatki (kategoria ŻYCIE)?
Nadmierny podział w tej kategorii ŻYCIE może być na dłuższą metę kłopotliwy. Jeśli wprowadzimy dużą liczbę kategorii, to wtedy każde większe zakupy będą się wiązały z koniecznością analizy paragonu i podziałem kwoty na paragonie pomiędzy różne podkategorie. To z kolei wiąże się z ryzykiem utraty części informacji lub zaprzestaniem prowadzenia takiej ewidencji. Ja przyjąłem zasadę, że wyróżniam tylko takie podkategorie, które można wyróżnić na podstawie płatności widocznej na wyciągu bankowym (np. wydatki w aptekach lub jedzenie „na mieście”).
Co wrzucać do kategorii ROZRYWKA?
Mogą pojawić się również dylematy związane, z tym czy jakiś wydatek powinien być zaliczony do kategorii ROZRYWKA czy INNE.  Tak np. może być z wydatkami na wyjazdy turystyczne, hobby, uprawianie sportu lub gadżety elektroniczne. Ponownie – trzeba przyjąć jakąś zasadę i się jej trzymać, a w razie potrzeb zmodyfikować lub poszerzyć listę podkategorii.

Moja metoda na budżet domowy

Zdjęcie: mężczyzna przed komputeremProwadzę budżet domowy zgodnie z powyższym zasadami już kilkanaście lat. Kluczowa jest oczywiście systematyczność – ewidencję wydatków trzeba prowadzić na bieżąco, a ich kategoryzację co 1-2 tygodnie. Dłuższe przerwy mogą skutkować utratą części informacji o wydatkach, zwłaszcza, jeśli posługujemy się zazwyczaj gotówką.
Naczelną ideą jaka mi przyświecała przy tworzeniu tego systemu było uniknięcie zapisywania i analizy codziennych wydatków. Pierwotny podział, jaki wprowadziłem (jeszcze w czasach studenckich), to podział na 2 portfele – na życie i na rozrywkę. Wydatki z tych 2 kategorii opłacałem z odpowiedniego portfela. Jeżeli pojawił się jakiś wydatek z innej kategorii, który był opłacony gotówką, zapisywałem to sobie, a potem umieszczałem w odpowiedniej kategorii w ewidencji wydatków. Główną zaletą takiego podejścia była taka, że nie musiałem zapisywać każdego codziennego wydatku. Jednocześnie zapewniało ono realizację celu związanego z wiedzą o tym, na co wydawałem pieniądze.
Oczywiście kategorie, jakie stosowałem, zmieniały się w czasie. Jak na kilkanaście lat prowadzenia takiej ewidencji zmiany są jednak niewielkie:
  • kategoria ROZRYWKA zamieniła się na kategorię KIESZONKOWE, gdzie już każdy z partnerów samodzielnie gospodaruje swoimi środkami
  • doszła pozycja KREDYTY (jako student takiej nie posiadałem) – w związku z kredytem hipotecznym i studenckim
  • doszła już wcześniej wspomniana kategoria OPIEKA – związana z częścią wydatków na dzieci (przedszkole, opiekunki, szkoła)
  • dużej rozbudowie uległa liczba podkategorii, co wynika zarówno z przyczyn subiektywnych (chciałem mieć większą liczbę informacji) jak tez obiektywnych (wyższe dochody i w ślad za nimi wydatki, założenie rodziny, zamiana mieszkania na dom)

Budżet domowy oraz oszczędności i inwestycje

Budżet domowy: dochody - wydatki = nadwyżka finansowaW opisanym systemie budżetu domowego nie są do tej pory ujęte oszczędności. W pewnym sensie znajdują się one poza światem naszych bieżących dochodów i wydatków.
Jeśli dochody będą wyższe niż wydatki, powinna zacząć się pojawiać nadwyżka finansowa. Można ją gromadzić na rachunku bieżącym, na kontach oszczędnościowych lub na lokatach bankowych. Można również pomyśleć o rozpoczęciu inwestowania w bardziej ryzykowne aktywa. Postępowania z nadwyżkami finansowymi jest jednak tematem na osobny wpis. W budżecie domowym celem jest wypracowania takich nadwyżek, aby można było z czasem je inwestować lub przeznaczyć na realizację długoterminowych celów.

Budżet domowy – podsumowanie

Gorąco zachęcam do rozpoczęcia prowadzenia własnego budżetu domowego. Początek roku, kiedy jest publikowany ten wpis to bardzo dobry moment na jego rozpoczęcie. W naturalny sposób pojawia się motywacja do zmian i planowania najbliższej przyszłości. Można również pomyśleć o przygotowaniu planu finansowego na cały nadchodzący rok.
Jeśli jesteście już praktykami budżetu domowego – zapraszam również do podzielenia się doświadczeniami z jego prowadzenia. Jakie macie metody, jakie stosujecie sztuczki i jakie osiągnęliście dzięki temu efekty? Ja, i z pewnością również inni czytelnicy, będziemy wdzięczny za wymianę wzajemnych doświadczeń. Zapraszam do sekcji komentarzy poniżej.
Zapraszam do utrzymywania kontaktu z blogiem „Z pamiętnika analityka” na bieżąco.
Można to zrobić w następujący sposób:
– zapisać się na newsletter
– polubić na Facebooku fanpage bloga
– obserwować Twitterze mój profil