CDPROJEKT to najgorętsza w tym roku spółka na warszawskiej giełdzie. Producent komputerowej sagi o Wiedźminie dotarł jednak do pewnego punktu przełomowego. Kapitalizacja najsłynniejszego producenta gier osiągnęła ponad 12 mld zł (chwilowo) po tym jak w 2015 roku po premierze gry „Wiedźmin 3: Dziki gon” („The Witcher 3: The Wild Hunt”) spółka przebojem weszła do pierwszej ligi producentów komputerowych gier RPG. Jednocześnie CDPROJEKT zapowiedział kolejną grę klasy AAA (będącej odpowiednikiem najbardziej kasowych hollywoodzkich hitów) – Cyberpunk 2077, która w założeniu miała dotrzeć do jeszcze większego grona klientów, niż mający kilkanaście milionów fanów na świecie Wiedźmin. Patrząc z perspektywy czasu można z historii CDPROJEKT wyciągnąć kilka cennych lekcji dla inwestorów.


CD PROJEKT – największy hit giełdy w ostatnich latach

Spółka zanotowała 3 znakomite lata z rzędu:
  • 2015 – kiedy miała miejsce premiera gry Wiedźmin 3: Dziki Gon (stopa zwrotu +32,6%)
  • 2016 – premiera kolejnych dodatków do Wiedźmina 3, wprowadzenie gry karcianej Gwint, również osadzonej w świecie Wiedźmina (stopa zwrotu +135,7%)
  • 2017 – dalsze prace nad Gwintem, prace nad Cyberpunk 2077 (stopa zwrotu +104,1%)
W sumie kurs akcji CDPROJEKT wzrósł o 537,9% w okresie od początku 2016 do 24 listopada 2017, bijąc w tym okresie 94 kolejne rekordy cenowe (czerwona linia na wykresie). W tym okresie spółka właściwie nie zanotowała większej korekty (największy spadek ceny to ok. 15%). Kapitalizacja CD PROJEKT (w pewnym uproszczeniu – wartość rynkowa spółki) – wynosi 10,09 mld zł, a niedawno przekraczała nawet 12 mld zł.
CDPROJEKT jest dziś warty więcej niż wiele bardzo znanych polskich przedsiębiorstw, w tym  6 spółek wchodzących w skład indeksu WIG20. W indeksie MWIG40, grupującym kolejne 40 największych spółek na GPW, CDPROJEKT ustępuje kapitalizacją jedynie 2 bankom, które nie są notowane w indeksie WIG20 z uwagi na ograniczenia sektorowe.
Poniżej dzielę się kilka refleksjami dotyczącymi historii notowań CDPOJEKT na giełdzie i lekcji, jakie mogą z tego wyciągnąć inwestorzy.

Lekcja 1 – fundamenty są kluczowe

Niezależnie od tego, czy aktualna cena akcji CDPROJEKT jest właściwa, czy nie (o tym dalej) – jedno nie budzi moich wątpliwości. Mamy do czynienia jedną z najlepszych spółek na warszawskiej giełdzie. Wyłącznie dzięki temu była ona w stanie osiągnąć sukces na bardzo trudnym, globalnym rynku gier komputerowych. Liczba profesjonalnych studiów produkcyjnych idzie w tysiące, a liczba premier przekracza pewnie 10 tys. tytułów rocznie. W tak trudnym otoczeniu rynkowym CDPROJEKT osiągnął globalny sukces i dostał za trzecią część Wiedźmina kilkaset branżowych nagród.
Jeśli ktoś był w stanie wychwycić potencjał spółki odpowiednio wcześnie mógł osiągnąć stopy zwrotu liczone wielokrotnością zainwestowanego kapitału. Niezależnie od tego jak oceniamy aktualną cenę akcji CDPROJEKT,  trzeba pamiętać, że u podstaw aktualnej sytuacji (kapitalizacja rzędu 10 mld zł), leżą naprawdę wyjątkowe zalety fundamentalne spółki.

Lekcja 2: Trend is your friend

Nawiązując do kultowej komedii Rejs można przetłumaczyć na polski jako „nie walcz z prądem trendem”. To jedna z podstawowych zasad inwestycji giełdowych w podejściu technicznym. W uproszczeniu chodzi o to, żeby nie grać przeciw wyraźnemu ruchowi cen akcji.  Widząc trend wzrostowy lub spadkowy należy raczej się pod niego podłączać, niż starać się przewidzieć kiedy się on zakończy lub zmieni kierunek. Dokładnie tak było w przypadku CDPROJEKT – kurs akcji rośnie przez prawie 2 lata, a największe korekty jakie wystąpiły po drodze to około 15% (jesień 2016)  i 10% (wiosna 2017). Aktualne korekta to 16,8% od rekordu z 8 listopada 2017. Jest to rekordowy spadek cen akcji spółki w ciągu ostatnich 2 lat i może zwiastować zakończenie trendu wzrostowego lub wręcz jego zmianę.

Lekcja 3: Inwestuj w to na czym się znasz.

Jest takie giełdowe powiedzenie, żeby inwestować w to na czym się znamy i mamy eksperckie kwalifikacje dotyczące danej branży. Jej propagatorem był znany inwestor Peter Lynch, który jest autorem popularnej książki „Pokonać giełdę”. Zasada inwestowania w warta rozważenia, ale w przypadku gier komputerowych przybiera ona wręcz karykaturalną postać. Wielu inwestorów traktuje swoje niewątpliwie ogromne doświadczenie w grach komputerowych jako znajomość realiów i kulis branży gier video. Skutki tego dobrze widać na forach giełdowych, gdzie wątki dotyczące spółek produkujących gry komputerowe są najbardziej popularne a inwestorzy nie tylko dzielą każdy włos na czworo, ale wręcz robią jego analizę spektrograficzną. Przykładem mogą być tu wątki spółek CDPROJEKT i 11BIT STUDIOS na portalu Stockwatch.pl, które mają rekordowe ilośi wpisów inwestorów. Jest to niewątpliwie kopalnia wiedzy o tych spółkach i branży, ale warto jednak poszukiwać okazji inwestycyjnych w branżach, które nie są aż tak popularne.

Lekcja 4: Bańka cenowa i wskaźnik okładkowy

W lutym chyba najstarsze i wciąż opiniotwórcze źródło informacji dotyczących giełdy, dziennik Parkiet, na pierwszej stronie miał artykuł pod tytułem „Hossa producentów gier się szybko nie skończy„.  Faktycznie – w tamtym momencie stopy zwrotu dla większości z nich wyglądały imponująco. Sporo nowych spółek, widząc coraz wyższe wyceny konkurentów, próbowało wejść na giełdę. Są to jednak typowe oznaki przegrzania koniunktury giełdowej i od tego momentu większość spółek „growych” wyraźnie spadła. Skutecznie bronią się nieliczne z nich, w tym największa, czyli właśnie CDPROJEKT.
„Gazetowa” czy wręcz „okładkowa” popularność jakiejś branży lub nawet całego rynku jest jednym ze wskaźników narastającej bańki cenowej i przegrzania koniunktury. Dodatkowo świadczy o tym mocno rosnące zainteresowanie zainteresowanie takimi akcjami mało doświadczonych inwestorów, którzy zwykle dołączają do ostatniej fazy wzrostu, blisko szczytów notowań lub tuż przed mniejszą lub większą korektą cen.

Lekcja 5: Nowa ekonomia vs klasyczne metody wyceny

W przypadku CDPROJEKT-u można stwierdzić, że w pewnym momencie ceny akcji oderwały się wyraźnie od jakichkolwiek fundamentów. Owszem – spółka zarobiła od 2015 roku  imponującą kwotę 1 mld zł na Wiedźminie 3 (przychody, nie zyski), ale jest to gra wydana 3 lata temu. Kolejnej premiery można się spodziewać najwcześniej w 2019, choć według aktualnie panujących opinii wśród giełdowych ekspertów będzie to raczej 2020 lub nawet 2021. Jest jeszcze gra karciana Gwint, która okazała się dość niespodziewanym sukcesem po premierze Wiedźmina 3, ale czy to uzasadnia wartość spółki rzędy 10 cz 12 mld zł?
Według klasycznych metod wyceny, wymagając 10% zwrotu z kapitału na giełdzie (dość sporo przy dzisiejszych stopach procentowych) za jedną złotówkę zysku możemy zapłacić cenę 10 razy więszą. Można ten wskaźnik zwiększyć dla spółek, w stosunku do których oczekujemy rosnących zysków np. do 20-25. Producenci gier komputerowych nie są jednak  branżą pozwalającą na osiąganie regularnych, powtarzalnych zysków. Rozważając inwestycje warto zweryfikować czego po stronie przychodów i zysków oczekują od spółek analitycy formułujący wyceny dla spółek z branży gier komputerowych.
W przypadku baniek cenowych często pojawiają się głosy, że potrzebne jest nowe podejście i zmiana paradygmatu (Bitcoin!). Na dłuższą metę prawa ekonomii jednak zwyciężają i każda bańka prędzej czy później pęka.

Lekcja 6: Wyniki finansowe – liczy się percepcja, nie faktyczny poziom

Warto również zerknąć na zachowanie akcji CDPROJEKT po ogłoszeniu wyników za 3 kwartał 2017. Cena akcji spółki spadała nawet o 14,6%, ostatecznie kończąc dzień spadkiem o 5,7%. CDPROJEKT miał bardzo dobre wyniki za ten okres (prawie 36 mln zysków ponad 2 lata od premiery ostatniej gry), ale po raz pierwszy były one niższe od oczekiwań analityków giełdowych ankietowanych przez agencję PAP (tzw. konsensus)
Warto pamiętać, że w krótkim terminie na giełdzie liczą się nie bezpośrednie wyniki, ale ich odbiór przez inwestorów.

Lekcja 7: trend wpływa na ocenę faktów

W trendzie wzrostowym prawie każda informacja jest interpretowana na korzyść spółki. Tak było w sytuacji kiedy kurs akcji CD PROJEKT rósł. Premiera gry Gwint, jej pozytywny odbiór, rozpoczęcie testów, kolejne pozytywne rekomendacje domów maklerskich były impulsami do kolejnych wzrostów cen akcji. Spółka złapała wiatr w żagle i ceny jej akcji rosły przez prawie 3 lata, zaliczając po drodze stosunkowo niewielkie korekty.
Wydaje się, że ta sytuacja zmieniła się w ostatnich tygodniach. Informacje dotyczące CDPROJEKT z ostatnich tygodni potrafiły spowodować spadek kursu nawet o 10% podczas jednej sesji. A obiektywnie patrząc były to niezbyt znaczące informacje – wynik dobry, ale gorszy od konsensusu, plotki dotyczące problemów w produkcji gry Cyberpunk 2077 na jednym z kanałów na Youtube albo analiza ogłoszeń o pracę na stronie studia CDPROJEKT. Zwłaszcza ten ostatni news wyglądał dość kuriozalnie, ale również spowodował chwilowy spadek ceny o 10%.

Co dalej z CDPROJEKT-em?

Warto zerknąć na wykres przedstawiający maksymalny spadek ceny akcji CD PROJEKT w stosunku do ostatniego maksimum cenowego. 24 listopada 2017 osiągnął on maksymalną wartość w ostatnich 2 latach – od rekordowych 126,45 zł osiągniętych 8 listopada 2017 cena akcji spadła już 16,8%, licząc według cen zamknięcia na giełdzie.

Co dalej z kursem akcji CDPROJEKT?

Ja osobiście wysiadłem z tego pociągu dawno temu, czego z perspektywy czasu należałoby tego żałować (analiza wsteczna, zawsze skuteczna). W tym momencie nie jestem w stanie uzasadnić sobie aktualnej wartości cen akcji spólki, podobne jak nie byłem w stanie tego zrobić przy kapitalizacji dwukrotnie mniejszej. Oczywiście nie odmawiam innym posiadania odmiennego zdania na ten temat. Różnice w ocenie spółek i branż to motor napędowy rynku kapitałowego. Niewiele by się działo na giełdzie, gdyby wszyscy mieli taką samą ocenę sytuacji.
Patrząc technicznie, wygląda na to, że trend na spółce się zmienia. Jeśli spółka miałaby dalej rosnąć rocznie o  kilkadziesiąt procent rocznie, to jej wartość zbliżałaby się już np. do wartości największych polskich banków, które prowadzą stabilny biznes, przynoszący zyski rzędu 1 czy 2 mld zł rocznie (np. ING BSK, warte dziś 26 mld zł). Dalszy wzrost cen akcji CDPROJEKT może mieć wyłącznie uzasadnienie psychologiczne. Jednak jest wiele oznak, że trend wzrostowy się już zakończył. Ceny akcji mocno reagują na każdą negatywną lub niejasną informację, a do czasu najbliższych premier może się wiele zdarzyć w odniesieniu do samej spółki, sektora gier na świecie czy całego rynku kapitałowego.
Odchodząc od samego CDPROJEKT-u – zachęcam do przemyślenia powyższych obserwacji, bo mogą one pozwolić na zmniejszenie strat albo zwiększenie zysków również z innych inwestycji. Jeśli chciałbyś się podzielić opinią dotyczącą CDPROJEKT-u albo swoich doświadczeń inwestycyjnych – zapraszam do komentarzy.
Zapraszam do utrzymywania kontaktu z blogiem „Z pamiętnika analityka” na bieżąco.
Można to zrobić w następujący sposób:
– zapisać się na newsletter
– polubić na Facebooku fanpage bloga
– obserwować Twitterze mój profil